@Alkonauta: nie, nie próbowałem ale kiedyś też będę chciał się wybrać zza granicę by to spróbować ( ͡°͜ʖ͡°) ale jeszcze do takiego doświadczenia muszę dojrzeć, tak sądze przynajmniej
@mangojuice: Ja uważam, że to już nie są przelewki. Choćby dlatego, że wiele ludzi, którzy przeżyli takiego tripa na ayahuasce pod opieką szamana nawet po paru latach twierdzi, że zmieniło to ich życie lub przynajmniej znacząco na nie wpłynęło. To na prawdę musi być ostra jazda. Co prawda kumpel nie był pod opieką szamana, ani tym bardziej nie spożywał DMT w tradycyjny sposób w postacji ayahuasci, ale i tak nieźle
@paruwczanbiedronki: XDD taki głupi, nieśmieszny żart. Aczkolwiek znam takiego jełopa co tak zrobił, oczywiście dmuchnął chwaląc się wcześniej, że p r z y j e c h a ł sprawdzić czy może prowadzić.
@atteint - uprzejmie Was proszę Mirki o zawołanie tego Pana. Chciałem odpowiedzieć w jego wpisie ale ma mnie na czarno. Na pewno nie zasłuzyłem, bo jestem bardzo miłym użyszkodnikiem i proszę o ułaskawienie.
@obserwatorrr: Co do Twojej koncentracji i pamięci, uważam, że duża część siedzi w naszej głowie, ale że moja jest przeorana dragami to pogadałem z moją obecną ładną i mądrą panią doktor i zaproponowała mi piracetam. Może poproś o to doktora? Dorzuciłem sobie do tego cholinę (w postaci Alpha GPC), i inne pomocne preparaty na wspomaganie mózgu. ofc odpowiednia dieta też. Dwumiesięczna kuracja dała zadowalające efekty, ja podjąłem nową pracę od
@Krosser5566: Wytrzymaj mordo ( ͡°͜ʖ͡°) Psychicznie to jest taka parabola, najpierw w dół leci ale potem jest wystrzał w górę. To, że fizycznie jest ok to już bardzo dobry znak. Szczególnie pomaga wychodzenie do ludzi w takiej sytuacji (przynajmniej u mnie), nie myślę wtedy o ćpaniu, nakręcę się pozytywną energią - no ale jak wracam do domu to następuje spadek formy psychicznej.
@MientkiPajonk: Nie, nie słyszałem nigdy żeby ktoś tak na skręta mówił xD Chyba nie doczytałeś do końca, chodziło mi ile tabletek na raz, a nie opakowań xD
O której koniec nocnej?