— A to nam zabili Ferdynanda — rzekła posługaczka do pana Szwejka, który opuściwszy przed laty służbę w wojsku, gdy ostatecznie przez lekarską komisję wojskową uznany został za idiotę, utrzymywał się z handlu psami, pokracznymi, nierasowymi kundlami, których rodowody fałszował. Prócz tego zajęcia dotknięty był reumatyzmem i właśnie nacierał sobie kolana opodeldokiem.
— Którego Ferdynanda, pani Müllerowo? — zapytał Szwejk nie przestając masować kolan. — Ja znam dwóch Ferdynandów: jeden jest posługaczem
#rozowepaski wyobrażacie sobie co by było gdybyście wystawiały facetów i się tym chwaliły na wykopie?
Bo typ @Angil230 wystawia losową laske na Tinderze w dzień kobiet, żeby "poczuła się jak statystyczny mężczyzna" (chociaż statystyczny mężczyzna nie jest przegrywem).
@slepauliczka: Bawi mnie to zachowanie wykopków zakładają fale konta wystawiają dziewczyny na tinderze a później płaczą jakie to baby są złe, jakim debilem trzeba być żeby tak robić
Minął dokładnie rok. Mam nadzieje, że wszyscy cali i zdrowi. Dziś 15678 nowych zakażeń. Plusujących zawołam dokładnie za rok - 3.03.2022. Zobaczymy, czy covid odpuścił. Możecie zostawić wiadomość do siebie
@Haramb3: może tak, może nie, faktem jest, że w centrum z jakimś tam powodzeniem wbili się właśnie Petru i Hołownia, może jeszcze wcześniej Palikot czyli raczej ludzie z zasobem rozpoznawalności i medialności, nie jakiś doradca podatkowy z Torunia.
@Paula_pi: Też myślałem w pewnym momencie, że nie dam rady. Ale mimo wszystko uważam, że było warto. Choć ciekawym pomysłem byłoby spróbować przeredagować tę pozycję w taki sposób, żeby zachować historię i bohaterów, a zrezygnować z tych męczących opisów zajmujących czasami kilka stron, a zaczynających się zawsze od zdania "O, warszawskie (...)!". Choć może straciłaby wtedy trochę z tego swojego ciężkiego, brudnego i trudnego klimatu. Który w ostatecznym rozrachunku, moim
Zacząłem czytać "lalkę" i jak na razie nie rozumiem dlaczego tak wiele osób zachwycało się Wokulskim. Przecież to strasznie toksyczny typ:
-swoje bogactwo zbudował na małżeństwie ze starą, zamożną wdową -obrzuca Łęcką pieniędzmi i, nic nie mówiąc o swoich zamiarach, oczekuje jej wdzięczności (red flag jak w '45 nad reichstagiem) -bez słowa wyjaśnienia wyrzuca z pracy człowieka, bo ten zdobył nieco względów jego crusha.
@piotr03: Też nigdy nie przepadałem za Wokulskim. Gdyby nie ten z-----y wątek miłosny ta książka byłaby dużo bardziej popularna. Rzecki jest wiele ciekawszą postacią. Szkoda, że praktycznie nikt o nim nie pamięta.
Kilka rzeczy jednak Ci umknelo. Ta ksiazka to mix "romantyzmu z pozytywizmem" Z jednej strony pokazuje kolesia ktory jest zaradny, dorobil sie majatku (w taki czy inny sposob) i sam potrafi o siebie zadbac (to ta strona pozytywistyczna). Z drugiej strony ten sam koles jest pokazany jako ktos komu "milosc" zawrocila w glowie i nie potrafi podejmowac racjonalnych decyzji-inaczej: jego decyzje sa jaknajbardziej racjonalne i
@Xianist: Oczywiście, że tego nie zrobi. Obecna sytuacja polityczna jest dla Konfederacji bardzo wygodna, bo mogą robić to w czym się specjalizują - nic. Siedzą pośrodku, z nikim się w niczym nie zgadzają, drą mordę jak to za ich rządów byłoby wspaniale - i tyle. Liczenie, że Konfederacja będzie chciała uczestniczyć w zbożnym dziele zniszczenia PiSu jest, IMO, totalnie oderwane od rzeczywistości.
1. kultura. 2. pisałem i nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. 3. mogę wrzucać na wykop co chce i kiedy chce, jeżeli tylko jest zgodne z regulaminem. 4. nie odpowiada, to dawaj na czarnolisto, albo zgłaszaj do moderacji.
Stanisław Jerzy Lec – poeta, który uciekł z obozu koncentracyjnego podczas kopania własnego grobu
Historie podejmowanych prób ucieczki z niemieckich obozów zagłady do dzisiaj poruszają serca miłośników historii. Trzeba jednak przyznać, że ta dokonana przez polskiego poetę Stanisława Jerzego Leca może być opisywana jako jedna z najbardziej spektakularnych.
Jeśli ktoś jest ciekawy w jaki to spektakularny sposób uciekł to niech się nie trudzi bo całość jest w tym fragmencie:
"Po ataku hitlerowskich Niemiec na Związek Radziecki Lec został uwięziony w niemieckim obozie pracy w Tarnopolu, z którego podjął kilka prób ucieczki. Otrzymał wyrok śmierci za swoją drugą próbę, ale udało mu się skutecznie uciec w 1943 roku po zabiciu strażnika łopatą, gdy jako więzień został zaprowadzony do kopania własnego grobu."
xD
Ale Ty jesteś oderwany od rzeczywistości.
Wiedziałem że Twoje wywody to pretekst do p---------a a nie podjęcia realnych działań.