@elf_pszeniczny: Akurat z friendsami było to wytłumaczone - w Nowym Jorku istnieje coś takiego jak blokada wysokości czynszu. Oni kilka razy w serialu wspominali, że mieszkanie jest na babcie, która je wynajęła x lat temu i oni płaca taką samą cenę cały czas ;)
Najgorszy bramkarz podstawowego składu Reprezentacji Polski w XXI wieku, przereklamowany do granic, przerośnięte ego, Tatuś go wcisnął do Arsenalu a ten w podziękowaniu się na niego obraził, bo stwierdził że nic mu nie zawdzięcza. Najbardziej szkoda Łukasza Fabiańskiego, bo to 2 półki wyżej, ale niestety miał trochę mniej szczęścia i nie gra w topowym klubie. #mecz #pilkanozna #takaprawda
@Towarzysz_Obywatel: u mnie w pracy, na moim dziale prawie wszyscy biorą L4 jak chcą wolne bo TL nie daje wolnego. Dla niego wiecznie jest za dużo pracy na wolne. Dupowłazy mają wolne kiedy chcą. I taka osoba która jest olana, zamiast 2-3 dni wolnego na wesele wali dwa tygodnie i elo. Zakład w którym pracuje 4000 osób a ludzi z biur jest tyle że spokojnie jedna zmianę by z nich
Czołem Mireczki i Mirabelki! Najprawdopodobniej będzie to najważniejszy wpis na Mirko w moim życiu.
Gdy prawie 14 lat temu zakładałem tu konto, nie podejrzewałem jak ważnym elementem mojego życia okaże się ten portal. Dzięki Wam rozwinąłem się zawodowo, intelektualnie i heheszkowo. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że moja aktywność tutaj okaże się również pewnego rodzaju pamiętnikiem, pokazującym postępujący przebieg mojej choroby neurologicznej, powodującej nieodwracalną neurodegeneracje mózgu. Oczywiście czytanie Mirko się do tego nie przyczyniło
W skrócie: HashUp jest wykopową kryptowalutą, która chce wsadzić stan posiadania licencji oprogramowania do tokenu, by gracze w końcu mogli robić z cyfrowymi wersjami oprogramowania tak jak kryptowalutami, co przypominać będzie wymianę płytami CD lub kartridżami - jak za starych dobrych czasów. Dzięki temu cena oprogramowania w końcu wyznaczałaby się popytem i podażą, Twórcy bez żadnych pośredników mogliby zacząć wydawać gry bez prowizji. A dzisiaj będę opisywał pierwszą grę, której cena wyznaczana
@fegwegw: nie mają bo facet był przekonany, że brała tabletki. Był odpowiedzialny, tylko jej się coś w zwojach poprzepalało i przestała je brać, na 99% nie mówiąc mu o tym. To się nazywa oszustwo.
@125procent: bylem na nim w kinie. Z lekko jebniętą dziewczyną z klasy. Film mnie tak wciągnął, że zapomniałem o niej. Focha jebła jak nie wiem co i drugiej randki nie było. I całe szczęście. Kumpel na wycieczce szkolnej przemacał ją w autobusie i kilka dni później dźgnęła go nożem bo nie chciał powiedzieć, że ją kocha...