Start w biegu Tenerife Bluetrail 110 km. Ależ to był łomot. Nietypowa trasa, z jednego końca wyspy na drugi, z poziomu morza prawie na szczyt wulkanu Teide na 3500 m i z powrotem na poziom morza. W zasadzie pierwsze 60 km pod górę, a potem reszta w dół.
W pierwszej połowie w sumie mało się działo, start w piątek o 23:00 z plaży i mozolne zdobywanie wysokości
Wspaniały był to bieg, nie zapomnę go nigdy. Dalej nie mogę w to uwierzyć ale zezłomowałem (jak na swoje możliwości) 18 Papaton Warszawski 2024 (przynajmniej mój garmin twierdzi, że dokładnie taki dystans przebiegłem (w sumie jak na fenixa 6 to i tak mało dodał tych metrów)) Oficjalny czas: 01:24:07 – średnia: 3:59min/km – żaden z symulatorów mi tyle nie dawał, czy to runalyze,
Atak na 170 km w Ultra Bladzinie. P------a trasa, ale cieszę się, że dane mi było zrobić pierwszą pętlę całkowicie w nocy, nigdy nie trenując i nie biegając w takich warunkach. Wydolnościowo 10/10, jedzenie i picie 10/10, 90 g ww/h co do minuty, pięknie wchodziło, wyliczona ilość wody na godzinę była wypita, ale 10 km po wyjściu na drugą pętlę czworogłowe totalnie zamurowało.
#f1 Obiecane #rozdajo z książkową autobiografią Nikiego Laudy, która wygrała głosowanie. Książka jest bardzo dobra, bo w końcu napisana przez samego Nikiego - to autobiografia. Końcowe rozdziały zostały napisane przez innego autora. Do książki dodaję zestaw drobnych gadżetów od CyrkF1. Wysyłka będzie paczkomatem InPost.
Żeby wziąć udział trzeba dać plusa przy tym poście i obserwować ten profil na Wykopie. W poniedziałek 22 stycznia o godzinie 22:00 skopiuję listę
@JohnnyBezEn: Można to zrobić poprzez funkcję "los()". Dam sobie w jednej kolumnie pseudonimy wszystkich zaliczonych uczestników, a obok nich tą funkcją wygeneruję losowe liczby. Potem je posegreguje od najmniejsze do największej i ten, kto będzie u góry dostanie nagrodę.
Wracam z #rozdajo Tym razem padło na ramkę z miodem akacjowym =) Waga netto miodu w tej ramce to 1.2 kg. Mam dwie takie ramki i zostaną w poniedziałek wylosowane z osób które zaplusują ten wpis.
Start w biegu Tenerife Bluetrail 110 km. Ależ to był łomot. Nietypowa trasa, z jednego końca wyspy na drugi, z poziomu morza prawie na szczyt wulkanu Teide na 3500 m i z powrotem na poziom morza. W zasadzie pierwsze 60 km pod górę, a potem reszta w dół.
W pierwszej połowie w sumie mało się działo, start w piątek o 23:00 z plaży i mozolne zdobywanie wysokości
źródło: 20240609_181030
PobierzMasz nogi z tytanu. Szacun