Mirki akcja sprzed godziny. Idę sobie oddać krew (jestem w centrum Białegostoku). I na przejściu dla pieszych zaczepia mnie starszy Pan. Pyta o drogę do Białegostoku. Myślę sobie WTF, ale spokojnie pytam skąd jest, gdzie idzie, gdzie mieszka itp. na oko demencja starcza. Proszę, żeby usiadł ze mną na przystanku i pogadamy. Pomyślałem, że odprowadzę go do domu, a ten za każdym razem jak pytam gdzie mieszka podaje inny adres. Więc rad
@dsctom: policjantką też mi podziękowała. Nawet fajnie się z funkcjonariuszami gadało. Szczególnie, że jak prosiła mnie o dowód, to powiedziałem, żeby sprawdzała mnie po PESEL, bo w Piszu na mazurach jest koleś o tym samym nazwisku i ten sam rocznik i jest poszukiwany przez interpol.l. no i raz zostałem przez to zakuty w kajdanki. Wiem, że dziwne combo, ale to prawda pisałem o tym na mirko.
Mirki. Niby jest po północy, ale może znajdzie się ktoś mądrzejszy ode mnie... Hmm w sumie to nie trudne... Ale do rzeczy. Dwie godziny temu jechałem autem po zalanej drodze w centrum miasta. Sąsiednim pasem jechał/zapieprzał autobus i zalał mi silnik wodą (filtr powietrza zalany wodą i trochę wody poszło do silnika) silnik zgasł i musiałem wezwać lawetę. Czy mi się wydaje, czy silnik RIP? Da się go odratować? Czy raczej czeka
@100piwdlapiotsza: U mnie szczęśliwie w takiej sytuacji okazało się, że przepływomierz zdechł a też już czarne myśli po głowie krążyły. Uszy do góry, może nie będzie źle.
Wyobraź sobie, że zasiadasz w zarządzie dużej firmy. Ponieważ jednocześnie jesteś jej właścicielem to praktycznie decydujesz o SWOICH pieniądzach i możesz wszystko. Przychodzi kryzys, ponieważ Twoi Pracownicy mają wynagrodzenie prowizyjne to w pierwszej kolejności właśnie oni cierpią najbardziej, tracą dochody a część z nich w ogóle traci pracę. Dochody firmy drastycznie spadają. Cięcia pojawiają się we wszystkich działach. Co gorsze, wszyscy mają świadomość, że przyszłość nie wygląda optymistycznie. Idźmy dalej. Właścicielem firmy, którą zarządzasz nie jesteś Ty i Twoi koledzy z zarządu. Właścicielami firmy są Twoi pracownicy. To oni ją założyli a teraz co miesiąc zrzucają się na jej funkcjonowanie mimo, że jest im coraz trudniej. To Wam, jako zarządowi powierzyli kierowanie nią wierząc, że będziecie to robić skutecznie i to IM, nie Wam będzie lepiej. Zaufali Wam, bo tak ładnie do nich mówiliście jak to im nie będzie dobrze. Być może faktycznie, gdyby w pierwszej kolejności im się poprawiło to Wam też, ale przecież kto by sobie tym zawracał głowę. I właśnie wtedy przychodzisz na posiedzenie zarządu i rzucasz hasło, no to co chłopaki, ogromne podwyżki dla zarządu? Przecież jest wysoka inflacja i nam się należy. - Ale Panie prezesie, odzywa się nieśmiało ktoś z tyłu. Nasi sąsiedzi z biurowca właśnie sobie obniżyli pensje. - Tak, też o tym słyszałem... frajerzy.
@100piwdlapiotsza: mamy butelki z benzyną i kamienie. Wolne popołudnia i weekendy. Ustanowimy nowe normy, politycy będą zarabiać średnią krajową i wtedy będzie im zależało żeby średnia rosła. Za każde machlojstwa będzie dożywotni zakaz działań politycznych, kara finansowa i publiczne batożenie za ośmieleni się okradania podatników. Zróbmy to
@100piwdlapiotsza: znowu mi mem ukradli i d------i jakieś paski A taki fajny wstawiłem w png Niszczycie mój mem Przestańcie niszczyć mój mem Wy niewdzięcznicy ( ͡°ʖ̯͡°)
@Painting-colors-in-the-dark: Wiceminister gospodarki kraju to 29 letni baran bez doświadczenia. Może niech Gwiazdowskiego, albo Sawickiego z ZPP zatrudnią. Na tych 2 pajaców szkoda strzępić ryja, niedowartościowany megaloman i ktoś, kogo nawet opisać nie wiem jak.
@matkaPewnegoMirka: Nie ma godności, nie szanuje siebie i społeczeństwa, to nie jest mi go żal. Jak nie wygra, to będzie nikim. W sumie dla mnie już jest. (ale to tylko moja prywatna opinia ¯\_(ツ)_/¯)
Mirki szukam wykopu o starszym panu, który chciałby się opiekować kimś za stancję. Mam pewną ofertę z Warszawy i chciałbym sprawdzić, czy jest to nadal aktualne, czy nadal szuka #kiciochpyta #pomocy
Jak podaje Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Korei Południowej, na ufortyfikowanej granicy między Północą a Południem doszło do wymiany ognia. Jak donosi armia, w niedzielę, o godzinie 7:41 lokalnego czasu, południowokoreański posterunek został ostrzelany pociskami przez Koreę Północną....
Kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich Małgorzata Kidawa-Błońska udzieliła wywiadu świątecznemu dodatkowi do Gazety Wyborczej - Mojego ojca zawsze śmieszyło, że nasi krewni walczyli po jednej i po drugiej stronie bitwy pod Grunwaldem. Tata to odkrył - mówiła między...
Mirki i Mirabelki mam pytanie, czy też prośbę. Moja przyjaciółka mieszka w Tajlandii i ma problem. Miała wracać do Polski, ale loty zostały odwołane. Ona jest na lekach i problem jest w tym, że leki się kończą, a zakup tych leków w Tajlandii jest kosmiczne drogi. Czy macie może pomysł, jak przesłać jej te leki z Polski? Poczta ma terminy miesięczne, kurier FedEx ma ceny kosmiczne, bo jest to 700 zł za
@100piwdlapiotsza: to zależy czy lek jest na receptę, czy nie, oraz jakie zasady importu leków są w Tajlandii, możesz się zdziwić za co można iść do więzienia. Poza tym żadna firma Ci tanio nie dostarczy leków, bo prawo reguluje w jaki sposób leki muszą być wysyłane, bo jak mniemam nie chcesz wysłać paracetamolu chyba, tylko coś bardziej specjalistycznego.
Koleżance po pierwsze proponuję kontakt z konsulatem, może prześlą leki swoim transportem,
@krejdd: koleżanka dostała listę leków, które może przesyłać legalnie. Dostała ją szukając kuriera i bodaj FedEx jej to udostępnił. Mogę wieczorem podesłać? Teraz piszę z telefonu @Myrcin-: wizyta białego j lekarza jest liczona inaczej, niż wizyta lokalsów. Nawet ceny leków są inne i to nie ze względu na refundację.
Wiesław Nowak, właściciel i prezes znanej krakowskiej firmy NOVMAR, wykonującej specjalistyczne prace montażowe i remontowe na całym świecie, wyczarterował za własne pieniądze samolot i ściągnął w trybie pilnym z Hiszpanii kilkudziesięciu swoich pracowników