Końcówka artykułu - > miałem nadzieję, że to była ironia, dajcie spokój, takie prymitywne "wszystko dla mnie" zachowanie ma mi dać szczęście? Nie. Są lepsze wyjścia.
@orlandi: Kogoś tam wyrwie, ale czy można wtedy nazwać taką "wyrwaną" prawdziwą kobietą z szacunkiem do siebie? Nie, bo ona została użyta do połechtania ego tamtego szczurka. To są właśnie ci macho. Dzieciaki z urażoną dumą.
@Pherun: Na szczęście z podejściem w stylu rozgoryczonego prawiczka raczej ciężko będzie mu kogokolwiek wyrwać w ramach tej zemsty na podłym, niesprawiedliwym kobiecym rodzaju.
Ta, nic tylko się załamać i zostać geje, bo te kobiety to zło wcielone... Jak się nie umiecie porozumieć z kobietą, to chyba tym lepiej... Kiepskie geny będą miały zamkniętą drogę rozwoju. :P
Zatem, jak pisze poprzedniczka - autorem tekstu jest kobieta :P Która żadnego z wymienionych artykule poglądów nie popiera ani żadnych myśli tam zamieszczonych - ironią pisząc na potęgę w każdym zdaniu. Ot tak, chciałam sprawdzić kondycję dzisiejszych mężczyzn, odczytywania ironii. W pierwszym przypadku - cóż za mile zaskoczenie! W drugim oj gorzej... :D
Komentarze (12)
najlepsze