8 tys. zł kary za umowę wartą 2 tys. zł. Oto złodziejskie praktyki operatora

Gigantyczne kary za zerwanie umowy, które przewyższają sumę pozostałych abonamentów, oraz płatne dodatki włączane bez wiedzy użytkownika. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postanowił ukrócić kontrowersyjne praktyki operatora telekomunikacyjnego Inea. Efektem postępowania jest niemal 2 mln PLN

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 30
- Odpowiedz






Komentarze (30)
najlepsze
Wcześniejsze zerwanie umowy wyłącza naliczone rabaty, klient zobowiązany jest zapłacić karę w wysokości wszystkich pozostałych do końca umowy opłat abonamentowych (wyłączając rabaty) et voila - mamy 7k PLN "kary". Oni
@
Abonament na 2 lata po 40zl
24*40=960zl
Zerwanie umowy na poczatku jej trwania lub dzien przed rozwiazaniem
1200zl kary
Przeciez
Zaraz po wyjściu z Play (po przejęciu UPC), wziąłem od nich światłowód. Przez pierwsze miesiące super, ale potem się zaczęły przerwy w dostawach neta. A na infolinii można sobie w pętli porozmawiać z botem. Po pewnym czasie przestałem próbować korzystać z tej ich apki (nie działa jak jest awaria xD), darowałem sobie dzwonienie na infolinie, bo jak już jakimś cudem udało się przebić przez
Kiedy weszliśmy do Unii konieczne było powołanie tzw. "regulatora rynku" ponieważ taka instytucja powoływana była w każdym kraju UE. Problem w tym, że u nas jak to zawsze bywa - urzędasy zawsze chcą się "wykazać" więc rozdzielono usługi dla konsumentów i usługi dla biznesu - argumentując tym, że musi być jasny podział. Za usługi konsumenckie wziął się UOKIK i zaczął wymyślać tzw. klauzyle abuzywne - wśród
I tu mogą sobie wpisać cokolwiek, bo cena taka "z cennika" jest po prostu nierealna i nigdy nie używana. Nikt nie płaci abonamentów po 300 zł miesięcznie, a takie kwoty zobaczysz w cenniku podstawowym.
Operator przyznaje "promocję" -250 zł rabatu na abonament miesięcznie x 24 miechy i masz 6000 kary przy abo kosztującym 50
Inea żądała 8007 zł za zerwanie umowy. UOKiK nakazał zwroty