ROGALIKI

Ciąg dalszy wypieków po Cytrynowych Półksiężycach. Rogaliki do wykonania w wersji zarówno na słodko (prezentowana tutaj), jak i pikantnej.

- #
- #
- #
- #
- #
- 83

Ciąg dalszy wypieków po Cytrynowych Półksiężycach. Rogaliki do wykonania w wersji zarówno na słodko (prezentowana tutaj), jak i pikantnej.

Komentarze (83)
najlepsze
Też zrobiłem :)
No to super :) Na wykopie kiedyś cieszyły się popularnością jeszcze cytrynowe półksiężyce, więc jak coś to zapraszam do spróbowania (przepis w dodanych przeze mnie wykopach w moim profilu ;)).
U mnie wersja mini- kiedyś też się rozpędziłam i wyszły wielgachne ;) Fajnie, że smakują :)
"Rozwaliło mi piekarnik w moim dooooomu..."-jakoś tak to było w piosence Akurat ;)
Zawsze możesz (w teorii, przy braku piekarnika ciężko :P) wzgardzić jabłkami i zająć się samym słodkim ;) Ktoś tam pisał o nutelli- rozważałam, ale nie wiem jak z jej wypływalnością i na razie zostaję przy czekoladzie. Zresztą widzisz ile jej jest- po 3/4 kosteczki na rogalik mi wypadło, tyle się najwygodniej zawijało :P
Upychamy ile wlezie ;) Tutaj (na te 56 rogalików) poszła 1 czekolada, 1 jabłko i wygrzebałam jeszcze z lodówki resztki konfitur wiśniowych ;)
Mam nadzieję, że smakowały równie dobrze, jak pachniały ;) Trochę późno zajrzałam, ale tylko co jakiś czas robię kontrolne zerknięcie do przepisów czy ktoś czegoś nie chciał ;)
A ja dopiero teraz zauważyłam... dzięki za zaufanie i wypróbowanie :)
"Jak tak dalej pójdzie, wpadnę w samouwielbienie ;)"
a se wpadaj. Będzie więcej przepisów
Jak tak dalej pójdzie, wpadnę w samouwielbienie ;) Dania obiadowe, jeśli wykonuję (mieszkam z Rodzicami jeszcze) to raczej takie hmmm... łatwiejsze, mówiąc w skrócie- spaghetti wszelakie, naleśniki z różnymi nadzieniami, ryż+coś, sałatki. Ale w planie weekendowym są muffiny otrębowe, więc tym razem będzie na zdrowobłonnikkolekkosłodko ;)
W ogóle przez Was zachciewa mi się robić zdjęć wszystkiego, co akurat piekę, nie wiem czy to dobrze- potem mnie wyklną, że wykop to
To na blacie kuchennym ;) Cokolwiek płaskiego i czystego.
Pojęcia nie mam, całe szczęście dieta jest mi obca- ale chyba zużyta cała margaryna w ogóle je wyklucza dla dietoużytkowników ;)
Dla takich na diecie to wrzucę za parę dni muffiny otrębowe, które mają tyyyyyle błonnika.
Z wierzchu twarde, w środku miękkawe ;) To ciasto prawie-że kruchodrożdżowe, twardość powierzchowna wynika z ich przypieczenia.
Przy wcześniejszym moim przepisie na półksiężyce ludzie robili kwadraciki. Rozwałkuj całe ciasto naraz i będziesz mieć jeszcze większe niż 7 days ;) Tylko kto to wie, co to z tego wyjdzie...