Agencja wywiadowcza szkoliła szpiega do misji w Związku Radzieckim. Uczyli go idealnego akcentu, zachowania, a nawet zamiłowania do wódki i tańca.Kiedy w końcu trafił do Moskwy i został zdemaskowany, zdziwiony zapytał oficera KGB: – Mówię bez akcentu, śpiewam jak Rosjanin, tańczę kazaczoka i piję wódkę jednym duszkiem. Jak mnie przejrzeliście?! Oficer odparł: – Bo w Związku Radzieckim nie ma czarnych.
Komentarze (5)
najlepsze
Agencja wywiadowcza szkoliła szpiega do misji w Związku Radzieckim. Uczyli go idealnego akcentu, zachowania, a nawet zamiłowania do wódki i tańca.Kiedy w końcu trafił do Moskwy i został zdemaskowany, zdziwiony zapytał oficera KGB:
– Mówię bez akcentu, śpiewam jak Rosjanin, tańczę kazaczoka i piję wódkę jednym duszkiem. Jak mnie przejrzeliście?!
Oficer odparł:
– Bo w Związku Radzieckim nie ma czarnych.