Co do punktu nr 5 - łatwiej jest wyrywać laski mając wszystkie zęby, jednak z drugiej strony kobiety lubią mężczyzn, którzy umieją zapewnić bezpieczeństwo i z którymi nie będą się bały iść w nocy przez miasto. No ale oni często nie mają zębów, więc myślę, że wychodzi mniej więcej na zero. ;) A jeżeli nie umiesz się bić i nie masz zębów... to lepiej naucz się bić, bo zęby ci już nie
@pryschnitz: Pamiętaj, że kobiety żyją emocjami, nie logiką. Kobieta nie będzie czuła się bezpiecznie patrząc jak jej facet napieprza się z drugim na jej oczach, bo nawet jeśli wygra, ona dalej będzie przeżywać całe zajście. Kobiece poczucie bezpieczeństwa nieczęsto ma cokolwiek wspólnego z prawdziwym bezpieczeństwem. Chyba, że materialnym :]
Też mnie to właśnie zawsze zastanawiało. Nigdy nie ćwiczyłem sztuk walki. Nie mam takiej koordynacji żeby zapamiętać te wszystkie chwyty :))
Ale zawsze zadawałem sobie pytanie na ile może być pożyteczna wiedza z ćwiczeń podczas których wszystko dzieje się 10x wolniej niż zwykle, a przeciwnik sam się wystawia... no i nie jesteśmy zdenerwowani.
Natomiast mam znajomego boksera i osobiście widziałem jak z trzema sobie poradził. Dał w zęby pierwszemu tak, że mógł
@Palwed: Trenowałem nieco ponad 10 lat judo i muszę Ci powiedzieć, że same techniki/odruchy pozostały do dzisiaj. To są niemal "wrodzone" odruchy - mimo braku treningów od lat. Jak trenujesz już długi czas, to nie ma czegoś takiego jak zapamiętywanie czy koordynacja - to są niemal automatyczne ruchy zależnie od celu ataku. Oprócz tego równocześnie próbowałem aikido i karate - wszystko niecały rok, ale judo jakoś najbardziej mi przypadło do
@Palwed: To zależy od tego co trenujesz: w przypadku karate część ćwiczeń jest zaplanowana, uderzenia wykonuje się z mniejszą siłą ale podczas walki uderzasz na 100%. I fakt, że przez pierwszych kilka lat treningów kumite (walka) wygląda dość chaotycznie - potrzeba wielu lat ćwiczeń żeby nabrać wprawy a i tak ciężko coś zrobić w przypadku kiedy ktoś stosuje nieprzepisowe techniki. Oczywiście takie są też w karate ale... nie stosuje się
@hugerth: ja odniosłem wrażenie, że uczestnicy forum to jacyś gimnazjaliści lub osoby z poziomem intelektu gimnazjalnego. co drugi dostał raz po nosie i uważają się za "wiedzę" walki ulicznej. autor wątku pieknie opisał jak jest naprawdę - sam miałem nie-przyjemność mieć takie sytuacje i to co wypisują te kafary to pożal się boże... po prostu szkoda gadać bo jakiś dzieciak weźmie sobie do serca, że trzeba walczyć, aby zabić i
Komentarze (164)
najlepsze
Nie?
http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20060208104148/uncyclopedia/images/8/88/Thanks-for-nothing.jpg
Prawda są panny co mają skłonność do chuliganów- ale jest ich niewiele.
Ja bym raczej stwierdził, że takie panny niewiele są warte...
( Bez zastanawiania się czy przypadkiem nie dostanę po mordzie i nie pozbędę się telefonu. )
Komentarz usunięty przez moderatora
Aha.
Ale zawsze zadawałem sobie pytanie na ile może być pożyteczna wiedza z ćwiczeń podczas których wszystko dzieje się 10x wolniej niż zwykle, a przeciwnik sam się wystawia... no i nie jesteśmy zdenerwowani.
Natomiast mam znajomego boksera i osobiście widziałem jak z trzema sobie poradził. Dał w zęby pierwszemu tak, że mógł
Komentarz usunięty przez moderatora