Nauczycielka z gruźlicą mogła zakażać od dłuższego czasu. Szkoła nie komentuje.

Gruźlicę potwierdzono u nauczycielki jednej ze szkół podstawowych w Mrągowie. O sposobie diagnozowania osób, które zetknęły się z chorą nauczycielką, zadecydują lekarze. Rodzice uczniów, którzy byli narażeni na kontakt z prątkami gruźlicy, otrzymają o tym informację od sanepidu.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 97
- Odpowiedz





Komentarze (97)
najlepsze
@bones85: a to nie jest tak ze ogolnie Polacy chodza do pracy bedac chorymi? bo z obserwacji to widze, ze dotyczy to bardzo wielu ludzi i u nas nie ma zrozumienia problemu ze jak jestes chory to nie roznosisz tego dalej tylko ludzie traktuja pojscie do pracy bedac chorymi jako jakas postawe bohaterska xd
"W ostatnim czasie przypadek gruźlicy stwierdzono także w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców w Kętrzynie."
@magda_em: Proszę przeczytać dolny rząd. Dziękuje zaliczam. Wszystkie te badania pracownicze to fikcja i skok na kasę, jak sam czegoś nie palniesz podczas badania to nic nie wyjdzie.
myślałem że mają tylko smażalnie ryb i turystów z wawki
Ni cholery nie rozumiem, co szkoła miałaby tu komentować?