@wartosci_tradycje_EUROPEJSKIE w miejscowości wysokie mazowieckie (wiocha 12k mieszkańców) jest kilku lekarzy, którzy kasuje 300-400k miesięcznie. Jakoś o nich jest cicho.
Naczelna Izba Lekarska nie dba i zdrowie pacjenta tylko dba by na rynku bylo jak najmniej studentow medycyny i jak najmniej miejsc na spacjalizacje , zeby pozniej lekarze mogli dyktowac chore stawki wynagrodzen. Nie chodzi tu o zdrowie pacjentow tylko o pieniadze. 1987 rok 6700 studentow medycyny, rok 2003 -2400 studentow medycyny. Uwolnic zawod lekarza !!!
@xpear: Zanim coś napiszesz, to użyj internetu, bo powielasz bzdury, które można sprawdzić łatwiej, niż jaka jest pogoda za oknem... "O liczbie miejsc na specjalizacje lekarskie decyduje Minister Zdrowia." To kto jest teraz winny? Lekarze i Izba, czy jednak może Ministerstwo?
@xpear: zbrodnia było to, że cały wyż demograficzny nie miał możliwości podjąć studiow. Progi były chore. A uniwerku Kosiły pieniądze na łapówkach za testy i odpowiedzi do testów.
@Fist_Of_Truth: Patrz, a w artykule wyraźnie napisane że lekarze zaznaczyli że nie podejmą pracy jak nie będzie bezpiecznej obstawy. Czyli wyraźnie lekarze przedłożyli bezpieczeństwo o warunki pracy nad pieniądze. A ty na jakiej podstawie opierasz swoją obelgę?
W moim mieście jak nie ma pewnej pani, to nie ma oddziału dziecięcego, bo nie ma chętnych, kilka lat temu wypadło jej rozliczenie i to było ponad 60 000. Początkowo nie wychodziła z gabinetu, bo bała się że ją zjedzą, ale to trwało tylko chwilę ;) Jak zrezygnowała, przez kilka miesięcy nie było dziecięcego i dzieci były wywożone 70 km dalej do szpitala wojewódzkiego. Przez 5 - 6 lat od tego wydarzenia
@Anomalocaracid: Nie musi być bajtem, niektóre szpitale mają wyjście zapłacić lub zlikwidować oddział. Znajoma żony pracuje w okolicy Olsztyna i tam jest lekarz który co jakiś czas się zwalnia, a potem znów go zatrudniają ;)
@Blackorange: a to żeby jeden, i nie chcę bronić lekarzy, ale nfz ma też swoje za uszami. Znam miasto, gdzie nie ma pediatry na nfz, bo jak zaczęli jej robić kontrole czepiać się o pierdoły, blokować pieniądze, np. przyjęła pacjenta, który został zwolniony, tzn masz +1 miesiąc ubezpieczenia, i widniał w ewus że ma.. to kazali się jej z tego tłumaczyć, i po odwołaniu przyznali jej racje. Niestety ten oddział
Dlaczego kłamiesz? W artykule jest że byli chętni ale szpital chciał deklaracji większej ilości godzin, dalej można przeczytać że znaleźli wielu chętnych, ale stawiali warunki jak minimum bezpiecznej obstawy 4 lekarzy przy takiej ilości pacjentów.
@PepikPL: No dobra, ale to chyba jego problem? Jak chce więcej pracować i więcej zarabiać to dlaczego masz z tym jakiś problem? Bo zarabia więcej od Ciebie?
@miszczumsc na innych oddziałach są lekarze, nie wszystko rozbija się o pieniądze, prawdopodobnie warunki pracy są tak tragiczne, że nikt tam nie ma zamiaru pracować i brać na siebie wszystkich problemów. Niewiele rzeczy udało się w tym kraju tak s--------c jak funkcjonowanie SORów.
@miszczumsc: nie mogli znaleźć lekarza bo nikt o zdrowych zmysłach nie pójdzie pracować na SOR z c-----ą obstawą i pełną odpowiedzialnością, zwłaszcza żaden młody lekarz się na to nie rzuci bo to jest jakieś szaleństwo a stary ma w------e w takie zabawy bo to co się dzieje na takich oddziałach to jest hardcore
Jestem na forach medycznych, jeśli to ten sam szpital to nie ma tk ani możliwości zrobienia w nocy badań i wiedza ludzie, że to krótka droga do odpowiedzialności karnej.
Lubię takie tytuły co nie mają za wiele wspólnego z treścią. Znaleźli lekarzy tylko nie w takim wymiarze godzin jak chcieli. Inna kwestia że na ich miejscu też wolałbym zarobić mniej ale na spokojnie niż szarpać się na SOR. Współpraca z NFZ i te refundacje to też jest niezły rak.
@cabis: W artykule jest o tym że lekarze zaznaczyli że będą pracować tylko jak będzie bezpieczna dla pacjentów i lekarzy ilość o obstawy. Pokazuje że lekarze przedkładają bezpieczeństwo pracy i warunki nad pieniądze. A tytuł zwyczajnie kłamliwie szkaluje lekarzy
@dr_Batman: i cwierćmózgi na wykopie tę nagonkę podkręcają bo jedyne co potrafią to użyć połowy jednej z dwóch szarych komórek które posiadają, przeczytać tytuł artykułu i podłożyć pod niego swój chłopski rozum
Może ktoś się w końcu zainteresuje dlaczego na SORach zawsze jest taki problem z obsada. Bo może jednak organizacja pracy, gdzie wszystkiego brakuje, nie ma na miejscu radiologa, pacjentów jest po 200 na dobę (w tym połowa naprutych w trzy d--y), a na dyżurze jest jeden lekarz który ma brać odpowiedzialność za wszystko się jednak nie sprawdza.
Zapraszam do obstawienia 400h na źle zarządzanym SORze za 100k. Tylko kupcie sobie bardzo porządne ubezpieczenie oraz opiekę adwokacka, bo na pewno się przyda.
@GeDox: O czym mówisz? O kontrakcie/b2b? Znam ludzi z branży co walą łącznie rezydentura+dyżury+prywata 400h. Ty na czystym kontekście równie dobrze dla kierownika soru mógłbyś pracować 24/7/30. @PfefferWerfer Jestem z branży i owszem, sporo teoretycznie można "zategować" i to zależy od osoby, ale ja za żadne skarby nie poszedłbym za znacznie lepsze pieniądze na gówniany SOR. Cos się jednak stanie i łajno się za tobą ciągnie przez lata, podobnie
@EdwardKruk: Nie są. Oficjalne dane z NFZ na etacie są g---o warte bo stanowią jedynie ułamek zarobków lekarza, prawdziwą kasę zarabia się na B2B i prywacie, a te dane nie są jawne nawet gdy są świadczone podmiotom publicznym.
Komentarze (146)
najlepsze
"O liczbie miejsc na specjalizacje lekarskie decyduje Minister Zdrowia."
To kto jest teraz winny? Lekarze i Izba, czy jednak może Ministerstwo?
Progi były chore.
A uniwerku Kosiły pieniądze na łapówkach za testy i odpowiedzi do testów.
@dr_Batman: Sama porównałaś lekarzy do polityków. xD
Edit: Czy chodzenie prywatnie do lekarzy, aby mieć szybciej zabieg czy operację to według Ciebie forma łapówki, czy nie?
źródło: IMG_7979
PobierzBo może jednak organizacja pracy, gdzie wszystkiego brakuje, nie ma na miejscu radiologa, pacjentów jest po 200 na dobę (w tym połowa naprutych w trzy d--y), a na dyżurze jest jeden lekarz który ma brać odpowiedzialność za wszystko się jednak nie sprawdza.
Tylko kupcie sobie bardzo porządne ubezpieczenie oraz opiekę adwokacka, bo na pewno się przyda.
Ty na czystym kontekście równie dobrze dla kierownika soru mógłbyś pracować 24/7/30.
@PfefferWerfer Jestem z branży i owszem, sporo teoretycznie można "zategować" i to zależy od osoby, ale ja za żadne skarby nie poszedłbym za znacznie lepsze pieniądze na gówniany SOR.
Cos się jednak stanie i łajno się za tobą ciągnie przez lata, podobnie
@EdwardKruk: Nie są. Oficjalne dane z NFZ na etacie są g---o warte bo stanowią jedynie ułamek zarobków lekarza, prawdziwą kasę zarabia się na B2B i prywacie, a te dane nie są jawne nawet gdy są świadczone podmiotom publicznym.