NSA: zakaz składowania ziemi z budowy na prywatnej działce. Grozi nawet milion.
Nawet milion złotych tyle może wynieść kara administracyjna, którą Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska (WIOŚ) ma prawo nałożyć za nieprowadzenie lub nierzetelne prowadzenie ewidencji odpadów budowlanych. Bez znaczenia jest potencjalna wartość użytkowa oraz możliwość jej ponownego wykorzystania

- #
- #
- #
- #
- #
- 79
- Odpowiedz





Komentarze (79)
najlepsze
Niezłe p---------e wała. To odpadem są np. bloczki których kupiłem
@Chris_Karczynski: się naczytałem wyroków jak kupowalem auto w usa. Konkluzja jest taka ze jak ktoś przywalił z US na wartości (mniejsze podatki, akcyza itp) to oni w zamian walili info do WIOŚ, a tam panie odpad bo niska wartość, a najsampierw ktoś tego auta się pozbył bo wystawił na licytacje zamiast naprawiać. Na zlom I hja podyskutujesz. Nawet swego czasu się do nich NIK dowalił bo potrafili
Czyli odpadem są moje pieniądze, które przeznaczam na podatki. Bo jestem obowiązany do ich pozbycia się. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
W jakim my kraju żyjemy?
Wytłumaczy mi ktoś dlaczego urzędnik ma prawo mnie ukarać za trzymanie ziemi na mojej własnej działce?
Miłosierny WIOŚ nałoży tylko 10tysiecy, budżet sie spina ludzie uratowani, a gotowanie zabki trwa...
@monster-erni: witam, z tej strony niedoszły papież, także potwierdzam że znam wiele takich przypadków.
Otóż dozwolone są:
ostrzeżenie wzrokowe,
upomnienie na piśmie,
oraz persfazja ustna aż do nagany włącznie.