@asique: A co tak naprawdę pamiętasz? Przecież to był - wg obecnej nomenklatury - po prostu nektar owocowy. A smaku dzieciństwa po prostu nie odzyskasz bo jesteś już innym człowiekiem i tyle.
@Kernydz: U mnie białe, czarne i od biedy zielone. Innych nie piłem. Fakt, nektar owocowy, ale jak to wchodziło jak się miało 15 lat, i w wakacje w przerwie meczu siatkówki plażowej człowiek taką zimną butelkę obalił (。◕‿‿◕。)
Zastanawiałem się czasami, czemu ta kampania i kreacja były tak szalenie popularne. Zachodnie firmy wszakże już od 1989 w górę w pasmach reklamowych puszczały swoje drogie, profesjonalne reklamy z (często nieudolnie) podłożonym polskim dubbingiem tak, że w TV od razu było widać różnice czy reklamuje się firma polska czy zagraniczna XD a Frugo nie było do końca polska marką, zakłady gdzie go produkowano kupiło chyba Nestle już w 1992. Czasami myślę że
Byłem jeszcze kaszojadem z podstawówki, ale smak Frugo był wtedy wyjątkowy biorąc pod uwagę to co było wtedy na półkach. Klikające guziki to też był hit na tamten czas. Jak wiemy, w latach 90 niewiele było potrzebne, żeby coś stało się kultowe, ale to był strzał w 10. Na swoje czasy Frugo było świetnie zrobionym produktem pod względem jakości, innowacyjności i szeroko rozumianego marketingu. Plus wspomniana przez Ciebie 'egzotyka' w smakach.
@plyty_chodnikowe: Historie produktu masz dobrze opisaną w tekście. Frugo było polską marką, producent Bobo-Fruta został wykupiony przez Gerber, ale im nie szło wchodzenie na rynek ze swoim produktem dla dzieci, więc zlecili naszemu kierownictwu stworzenie czegoś, co wbije się na rynek i spłaci poniesione inwestycje. Więc wymyślono Frugo i o ile właściciel zakładu i maszyny były zagraniczne, to sam napój w całości stworzono w kraju.
Artykuł to jednak przerost formy nad treścią. Jestem z pokolenia, które dobrze pamięta te reklamy. Rozchodziło się o to, że:
- reklamy były kreatywne, bez nadęcia, nienachalne; były krótkimi materiałami video, które budziły ciekawość - sam napój był naprawdę wysokiej jakości. trudno było kupić coś o podobnej objętości w podobnej cenie, co smakowałoby tak dobrze i naturalnie. byl niegazowany, wiec rodzice byli bardziej skorzy, żeby go kupic swoim dzieciom. do tego był polski... -
@VanGogh: No mnie rozbawiło jak w artykule padło zdanie, że nowe pokolenie wchodzące wtedy w dorosłość nazywano "pokoleniem Frugo" dosłownie 0 razy spotkałem się z takim stwierdzeniem. To jednak nie jest to co "dzieci neostrady" czy "gimbusy", które to określenia rzeczywiście były używane. Frugo było bardzo popularne, ale nie było jakimś niepowtarzalnym fenomenem, było trochę produktów na podobnym poziomie popularności ot, chociażby maczugi, gumy turbo. Jak do chipsów chio zaczęli
Komentarze (140)
najlepsze
@asique:
A co tak naprawdę pamiętasz? Przecież to był - wg obecnej nomenklatury - po prostu nektar owocowy. A smaku dzieciństwa po prostu nie odzyskasz bo jesteś już innym człowiekiem i tyle.
źródło: MGI5YzhkYiYoVy9JRxBvM2sPexMBSWFlPBdjWEdSfn8xAGtCRw0kKyxHPAoHRSo1PEU4DRhFPStmVCkTRx18aC1cKgoECjRoLFg7HwxEenYsAG4cClhgcyoBb1dcWS8kZFdqTAlGLnJ-B2kYUQh1I3BUewc
PobierzFrugo było polską marką, producent Bobo-Fruta został wykupiony przez Gerber, ale im nie szło wchodzenie na rynek ze swoim produktem dla dzieci, więc zlecili naszemu kierownictwu stworzenie czegoś, co wbije się na rynek i spłaci poniesione inwestycje.
Więc wymyślono Frugo i o ile właściciel zakładu i maszyny były zagraniczne, to sam napój w całości stworzono w kraju.
No i kluczowe, że te
Fajnie by było mieć te pliki w oryginale w ogóle, a nie zrzut na youtube. Ale pewnie dawno zginęło w tym internecie, w którym nic nie ginie :)
- reklamy były kreatywne, bez nadęcia, nienachalne; były krótkimi materiałami video, które budziły ciekawość
- sam napój był naprawdę wysokiej jakości. trudno było kupić coś o podobnej objętości w podobnej cenie, co smakowałoby tak dobrze i naturalnie. byl niegazowany, wiec rodzice byli bardziej skorzy, żeby go kupic swoim dzieciom. do tego był polski...
-
@VanGogh: to skrócone case study kampanii marketingowej umieszczone na branżowym portalu, co tu konkretnie jest przerostem formy nad treścią?
Frugo było bardzo popularne, ale nie było jakimś niepowtarzalnym fenomenem, było trochę produktów na podobnym poziomie popularności ot, chociażby maczugi, gumy turbo. Jak do chipsów chio zaczęli
źródło: temp_file990052278519190279
Pobierzhttps://www.youtube.com/watch?v=VEAuyjhBjeU