Pies-pasażer.

"Mojemu psu wolno" - takie słowa padły z ust kobiety, która podczas jazdy autobusem posadziła psa na siedzeniu i nie zamierzała go stamtąd zdjąć, mimo uwag ze strony współpasażerów.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 127
- Odpowiedz

"Mojemu psu wolno" - takie słowa padły z ust kobiety, która podczas jazdy autobusem posadziła psa na siedzeniu i nie zamierzała go stamtąd zdjąć, mimo uwag ze strony współpasażerów.

Komentarze (127)
najlepsze
A może ja mam taki nóż 8cm ostrza, przecież mógłbym mieć 30cm, a 8cm to taki mały nożyk? To co takim nożem bo jest mały mogę panią dźgnąć i będzie dobrze, bo to nie nóż 30cm??
Psieckow!
Wolno jemu!