Praca w polskim januszeksie. Co historia Giftpolu mówi o szefach?

Średni czas na odnalezienie się w nowym miejscu pracy może sięgać 6-9 miesięcy. Tymczasem klasyczny onboarding w polskich firmach wciąż polega na wrzuceniu pracownika na głęboką wodę i obserwowaniu, czy da radę wypłynąć.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 474
- Odpowiedz







Komentarze (474)
najlepsze
Przez 20 lat sporo się zmieniło, według mnie na lepsze. W 2004 taka historia by nie szokowała.
- To zdecydowanie za krótko - komentuje Maja Gojtowska. - Średni czas na odnalezienie się w nowym miejscu pracy może sięgać 6-9 miesięcy"
Pani Maja chyba zalicza się do tych kobiet które wdrażają się w nowym miejscu pracy od 6 do 9 miesięcy a później idą
Oczywiście można zastanowić się nad przyjętymi terminami, czy pracownik wdrożony to taki co pracuje już z pełną wydajnością, czy taki co poznał stanowisko od podstaw i może wdrażać kolejnych.
Tego najbardziej brakowało ludziom jeszcze dobrych kilka kilkanaście lat temu.
A poza tym każdego trzeba uświadamiać że obecnie nie ma się czego bać tylko wszystko zgłaszać obserwować a jak ktoś na kogoś z mordą to to
...szukają, i szukają, i nawet jak do wiecznie brudnego kołchozu przyjdzie im ktoś chętny na wdrożenie się - nigdy go nie wybiorą, dopóki będą mieli napływ jeleni gotowych robić z marszu byleby tylko wypłata była.
Wiadomx,
Znam kilka ciekawych przypadków, wszystko to polskie firmy:
Odwalanie 5 etapów rekrutacji i testy psychologiczne na stanowisko sprzedawcy w sklepie. Obrażanie kandydatów gdy Ci zrezygnują z rekrutacji. Butik
Pytanie kandydatek o pracę o to czy ma kredyt, mieszkanie, chłopaka i czym on