Regulamin allegro ma zastosowanie tylko w granicach na jakie pozwala kodeks cywilny. Nawet gdyby tam napisali, że zakończona aukcja wywołuje skutek przeniesienia własności nieruchomości to nie miałoby to żadnego zastosowania, bo KC wyraźnie stanowi, że do tego trzeba się przejść do notariusza.
Jasne, możemy domniemywać, że regulamin został stworzony zgodnie z literą prawa, ale nie zawsze tak jest. Zwykle wręcz jest tak, że regulaminy w jakiejś tam części pozostają w sprzeczności z
a czy wie ktos moze co sie dzieje z ludzmi ktorzy licytuja np. sweter Kononowicza za 999 milionów? i co by sie stalo jakby sprzedajacy wytoczyl komus o to proces?
Ja sprawę widzę inaczej. Pani sprzedawczyni jest, albo ignorantką albo cwaniarą, w obu przypadkach należy jej się kara!
Po pierwsze nie można sobie po prostu tak wystawiać, czegoś na allegro i w innych miejscach na raz. To jest zabronione w regulaminie. Nie można też odwoływać sobie aukcji od tak, a tym bardziej o zgrozo pisać bzdety w stylu "jak będzie za niska cena to wycofuje". Według mnie Pani jest albo potwornie głupia
Trzeba uważać, co i za ile się wystawia. Proste. Nieznajomość prawa, regulaminu czy innych zasad nie zwalnia z ich bezwzględnego przestrzegania - po to są, żeby nie było niewiadomych.
Jak widać, w tym przypadku również ich nie ma - finalizacja tej transakcji zależy od sprzedającej, która nie ma takiego zamiaru. Jeśli już to sprzedała, to można spróbować przebić ofertę drugiego zainteresowanego.
4. Czym różni się sprzedaż w tej kategorii od sprzedaży w pozostałych?
Ze względu na specyfikę handlu nieruchomościami w nowej kategorii obowiązują inne zasady. Oferty kupna wystawionych w niej przedmiotów nie są wiążące dla stron. Oznacza to, że finalizacja transakcji zależy wyłącznie od dobrej woli Sprzedającego i Kupującego.
Allegro to serwis aukcyjny a nie seriwis, którym zamieszcza się ogłoszenia czy jakieś anonse. Sprzedawczyni pisząc takiego maila wykazuje się arogancją a przede wszystkim ignorancją i chce poprostu udać, że właściwie to nie było żadnej tranzakcji. Ale była... Ja bym walczył w sądzie nawet dla zasady...nawet za tego maila...ostatecznie pujść na ugodę za jakies 20 tys. nie więcej....Szczerze dziwie się, że masz jakieś skrupuły teraz, gdy tak ciężko o mieszkanie...Jeżlei teraz tego
Aukcję to on JUŻ wygrał! A jak zapewne się dowiedziałeś czytając regulamin allegro, zakończenie aukcji jak podpisanie cyfrowej umowy kupna-sprzedaży. Teraz tylko trzeba sfinalizować transakcję, ale Pani się miga.
Chyba nie rozumiesz calej sytuacji. Nawet jak sprawe wygra, to bedzie mial jedynie dowod iz faktycznie to on wygral AUKCJE o mieszkanie, a nie mieszkanie. Straci czas i nerwy, a do srodka nawet nigdy nie zostanie wpuszczony.
Komentarze (63)
najlepsze
Jasne, możemy domniemywać, że regulamin został stworzony zgodnie z literą prawa, ale nie zawsze tak jest. Zwykle wręcz jest tak, że regulaminy w jakiejś tam części pozostają w sprzeczności z
http://allegro.pl/help_item.php?tid=36&item=793&zoom=N
Punkt 4.
http://www.pown.it/559
[/migające]
Tak w skrócie^^.
Po pierwsze nie można sobie po prostu tak wystawiać, czegoś na allegro i w innych miejscach na raz. To jest zabronione w regulaminie. Nie można też odwoływać sobie aukcji od tak, a tym bardziej o zgrozo pisać bzdety w stylu "jak będzie za niska cena to wycofuje". Według mnie Pani jest albo potwornie głupia
Jak widać, w tym przypadku również ich nie ma - finalizacja tej transakcji zależy od sprzedającej, która nie ma takiego zamiaru. Jeśli już to sprzedała, to można spróbować przebić ofertę drugiego zainteresowanego.
Ze względu na specyfikę handlu nieruchomościami w nowej kategorii obowiązują inne zasady. Oferty kupna wystawionych w niej przedmiotów nie są wiążące dla stron. Oznacza to, że finalizacja transakcji zależy wyłącznie od dobrej woli Sprzedającego i Kupującego.