Kiedy za drugim razem udało mi się zdać wstępniaki u magistrów, dostałem się na ustny egzamin do Profesora z wytrzymałości materiałów (Przedmiot popularnie nazywany Wydymałką lub Robaczkami). Oczywiście w pierwszym (jedynym) pytaniu popieprzyłem w kole Mohra naprężenia i już atmosfera stała się cieplutka. Powoli się pakowałem, czekając na hasło, że inżyniera ze mnie nie będzie, dostałem pytanie ratujące: Proszę wyprowadzić wzór Pitagorasa. Jak ostatni dureń zacząłem: ce kwadrat równa się a kwadrat...
Komentarze (1)
najlepsze