Często przejeżdżam w nocy przez wioski we wschodniej Polsce. Takie sytuacje to codzienność. Ostatnio zdarzyło się, że taki typ się zatrzymał i zaczął pukać w głowę, że go oślepiam długimi. Ciekawe ile trzeba mieć IQ, żeby połączyć kropki i się kapnąć, że ubranego na czarno, bez świateł ani odblasków widać dopiero z bliska, nawet na światłach drogowych. P-------e kiedyś takiego przez przypadek i co, będę miał problemy przez czyiś brak mózgu. Tragedia,
@Nemayu ale co mam regulować, światła długie? Gdy jest noc i nic nie jedzie z naprzeciw, to jadę na długich cały czas. A są mocne jak cholera, bo to bi led więc jak kogoś na drodze mimo to nie widać, to dostanie po oczach niestety.
Wrocław, Bierutowska, teraz jak jest ciemno to codziennie kilku tamtędy tak jeździ do pracy. To są dorośli ludzie i zastanawiam się co myślą? Jak ja widzę samochód to on mnie widzi? Czy coś w stylu mam prawo niech on się martwi? Czy może w ogóle nie dociera do nich że ich nie widać? Tyle pytań tak mało odpowiedzi
Zawsze mnie zaskakują debile z uber eats/volt i inni dostawcy - jeżdżą tymi rowerami bo taka ich praca ale żaden nie zainwestuje w światełka i jeżdżą bez nich. Conajmniej 2/3 jak obserwuje to nie ma żadnego światełka
Dodałem link w powiązanych. W UK takie kurtki są mega popularne do tego stopnia że rowerowi dostawcy żarcia z Deliveroo mają je firmowe. Widać je z naprawdę daleka.
Komentarze (187)
najlepsze