Mam pytanie. Czy jeśli jest obok ścieżka rowerowa(tak jak na filmiku) to rowerzysta ma obowiązek po niej jechać? Bo kolega mi mówi, że jeśli na ulicy nie ma zakazu dla rowerów nie musi z ścieżki korzystać(a filmik za krótki, żeby wyłapać - choć za skrzyżowaniem takiego znaku nie widać).
Podsumowując: rowerzyści mają obowiązek jazdy rowerem po drodze dla pieszych i rowerzystów potocznie określanej ciągiem pieszo rowerowym (CPR) oznakowanej znakami C-13/C-16 z kreską poziomą lub pionową.
Sam dużo jeżdżę na rowerze i przestrzegam przepisów jakie na mnie nałożono . Ale ten gruby idiota po prostu jest totalnym debilem. Szkoda że kierowca nie strzelił grubasa w pysk
Pomijając wątpliwości prawne jazdy jezdnią a nie ciągiem pieszo-rowerowym to zachowanie rowerzysty na filmie jest zwykłym chamstwem. Co mu dało podróżowanie jezdnią zamiast CPR poza wkurzaniem kierowców? Jakie są wymierne korzyści z takiego rozwiązania? Jeszcze bym rozumiał, gdyby CPR był wyłożony paskudną kostką albo wybitnie nierówny. Ale tutaj? Nic nie usprawiedliwia debilnego zachowania rowerzysty poza czystą złośliwością.
Generalnie tak, ale jak widzę to nie pasuje do komentowanej sytuacji. Jest pusty CPR, raptem jeden rowerzysta jedzie w tym samym kierunku. Brak krawężników. Brak uskoków przy wjazdach. Droga prosta. Nawet na skrzyżowaniu widzę, że jest łagodny spadek.
Komentarze (763)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
jak złośliwie? przecież szykował się do prawoskrętu...to gdzie miał stać?
Komentarz usunięty przez moderatora
Edit. Ma Obowiązek. Sprawdziłem.
Komentarz usunięty przez moderatora
Generalnie tak, ale jak widzę to nie pasuje do komentowanej sytuacji. Jest pusty CPR, raptem jeden rowerzysta jedzie w tym samym kierunku. Brak krawężników. Brak uskoków przy wjazdach. Droga prosta. Nawet na skrzyżowaniu widzę, że jest łagodny spadek.
Ano nie ma. U mnie w mieście jest trochę pasów wydzielonych dla rowerów, choć mało, i jeździ się nimi lepiej niż CPR.