Mirabelki, Mirki kochane. Wracałem dziś do domu, a na wejściu do klatki, jakieś bazgrołki. A to maluchy szukają skradzionego roweru. Się wzruszyłem. Wykopiemy? Może #romet pomoże?
Czytam, czytam i przed Był widze dwie kropki- patrze, patrze - a nie to mucha mi na ekran nasrikala - co za zycie na jednym srika mucha a na drugim pajaczek po matrycy od drugiej strony mi caly czas lazi. - co za zycie, co za poniedzialek... - tez musialem sie wyzalic.
Komentarze (30)
najlepsze