Co ciekawe w języku polskim też występuje mlasknięcie chociaż nie jest fonemem. Jest wyrazem zawodu. Najlepszy przykład jest w reklamie żubra https://www.youtube.com/watch?v=VsqITJOtHQ8
Policjant w Namibii tak się przedstawił po "ichniemu" kiedy chcieliśmy nawiązać bardziej nieformalną znajomość. Miał z nas niezły ubaw kiedy zobaczył opadnięte szczeny :D
Wiem jak oni to robią - pokazała mi to jedna studentka, która przyjechała do nas na wymianę. :) To się robi tak, że język się tak zwija w tylnej części podniebienia, aby jego koniuszek opierał się o nie - wtedy wystarczy niewielkie drgnięcie języka by wydać głośny klik.
Ciekawe jak się porozumiewają krzycząc? Np sytuacja pod blokiem od strony balkonów: "Mamo Damiana! Mamo Damiana! Może Damian wyjść na piłkę?!" Przecież mama Damiana tego 'klikania' by nie słyszała. Wychodzi na to że googlosy miały domofony przed nami ( ͡°ʖ̯͡°)
Komentarze (51)
najlepsze
Choć spodziewałem się czegoś lepszego :)
źródło: comment_nafwZ7V1XhMo2pac4Q9qjO09EvhZjbMg.jpg
PobierzMargla, margla, margla...