Bez serc, bez głowy

Ciąża bliźniacza wiąże się z ryzykiem najniezwyklejszych niekiedy powikłań. Co powiecie na przykład o bliźnięciu bez serca, które żyje tylko dzięki temu, że krew doń pompuje drugi bliźniak? [niektóre zdjęcia mogą nie nadawać się do otwierania w pracy, uprzedzam]
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 88
- Odpowiedz






Komentarze (88)
najlepsze
"Oczywiście, takie odcięcie uśmierci i tak pozbawionego szans na przeżycie bliźniaka bez serca, pozwala jednak zwiększyć znacząco perspektywy drugiego z bliźniąt. Pod warunkiem, że ciężarna będzie miała prawo takiego wyboru dokonać i że pewnych wątpliwości światopoglądowych nie przeniesie się na poziom regulacji prawnych, które mogłyby jej ten wybór odebrać."
Bo najważniejsze to "nie zabijać". To nie oni wydali zgodę na zabicie i nie lekarz zabił, tylko matka natura. Wieć wszystko w porządku i można
PS>Nie, nie jestem bliźniakiem. Podwójna nerka to cecha genetyczna. U
"Więc teraz serca mam dwa"
źródło: comment_Ctgl5paWZ0AmBv3YrJ01wGy8BjmP95m0.jpg
Pobierzbrrr