Możliwe, że masz rację. Ja zdaję sobie sprawę, że wkręciłem sobie bajer, który mówi "jesteś tylko człowiekiem, jesteś podatny na uzależnienia, nie warto dla kilku chwil relaksu przekładać tego co masz czyli zniszczeniu relacji z bliskimi inaczej mówiąc dramat rodzinny (najważniejsze), zniszczenie siebie (nikt mi nie wmówi mi, że będę nadal atrakcyjnym facetem jeśli będę 3/4 życia naćpany ewentualnie pijany) z najmniej ważnych spraw to strata pieniędzy ale w konsekwencji
XZX, jesli ktoś by cię zamknął na siłę w małym pomieszczeniu z kiblem i dawał ci jedzenie i picie, nie zacząłbyś znowu ćpać po kilku miechach takiego detoxu?
Moi znajomi sztachali się butaprenem z worków foliowych. Jeden dostał jakiegoś objawienia na tripie i przestał ćpać, chodzi do Kościoła i to wzór obywatela.
Drugi musiał jeszcze porobić mixy z rozpuszczlnikiem na ciepło i puścił z dymem połowę pokoju. Ale poszedł do roboty i
Chyba nie zrozumiałeś. Żałuję że w ogóle spróbowałam. Że jako gówniara daółam się namówić "kolegom". Żałuję że wiem jak to smakuje. Czasami łatwiej, o jakże łatwiej po prostu walnąć strzałe i zapomnieć o tym jak i gdzie się żyje, wesz? Ale prawdziwa odwaga to przeżyć życie świadomie i do końca. Smutne jest to że żyjemy we takich czasach, iż słowa takie padają z ust 20- kilku latków.
@Obrazowo, ściemniasz i gadasz jak głupie, małoletnie emo. A jeśli to prawda to współczuję Ci, że pod wpływem towarzystwa spróbowałaś helu i teraz tego żałujesz. Zresztą, piszesz jakbyś komuś chomika w kiblu utopiła, coś kręcisz.
Komentarze (266)
najlepsze
Możliwe, że masz rację. Ja zdaję sobie sprawę, że wkręciłem sobie bajer, który mówi "jesteś tylko człowiekiem, jesteś podatny na uzależnienia, nie warto dla kilku chwil relaksu przekładać tego co masz czyli zniszczeniu relacji z bliskimi inaczej mówiąc dramat rodzinny (najważniejsze), zniszczenie siebie (nikt mi nie wmówi mi, że będę nadal atrakcyjnym facetem jeśli będę 3/4 życia naćpany ewentualnie pijany) z najmniej ważnych spraw to strata pieniędzy ale w konsekwencji
A autorowi wykopu współczuję. W kilku momentach naprawdę żal mi się zrobiło. Wracaj do zdrowia!
Moi znajomi sztachali się butaprenem z worków foliowych. Jeden dostał jakiegoś objawienia na tripie i przestał ćpać, chodzi do Kościoła i to wzór obywatela.
Drugi musiał jeszcze porobić mixy z rozpuszczlnikiem na ciepło i puścił z dymem połowę pokoju. Ale poszedł do roboty i
PS, tylko mi się to rzuciło w oczy:
Ciężkiej ziemi im
sam sobie radzi z realizowaniem swoich zachcianek
ale nie życzę nikomu takich przeżyć