Interesująca relacja, całkiem klimatyczna. Można wyczuć stan emocjonalny każdego dnia koleszki po tych wpisach. Ale wbijam. Mnie nie szkoda ćpunów. Szkoda tylko, że leczą się z moich podatków :/
przesłuchałem twoj swietny kawalek. Frusciantego z ciebie nie bedzie, ani niandry nie nagrasz. niestety jestes zwyklym, przegranym narkusem takich jak milion innych, a twoja historia taka jak milion innych.
Komentarze (266)
najlepsze
Popsuliście...