Panna, wysoka, blondynka (w słońcu ruda), lat 20, dobrego charakteru, cośkolwiek gotówki, poszukuje inteligentnego kawalera w celu matrymonialnym. Dla wspólnego dobra bordowe konto na wykopie i wysokie miejsce w rankingu pożądane. Rzecz traktuję serio!
Młody,przystojny,praktycznie bez nałogów,o twarzy nienachalnej nie obciążony nadmiernym majątkiem,umiejący jeżdzić na rowerze bez trzymanki pozna panią z dużym posagiem. Wiek bez znaczenia albowiem miłość nie zna granic:)
Kawaler, szlachcic, lat 37, cośkolwiek gotówki, pragnie nawiązać korespondencję z odpowiednią panienką posiadającą skład cukierków lub skład kolonialny...
A myślałam, że "na cukierki" to można mieć wzięcie najwyżej w przedszkolu :D
Jest też wiele takich ogłoszeń pisanych przez "Polaków-katolików", więc wydaje mi się że po części to specyfika tamtych czasów. Ale rzeczywiście chyba Polacy wyznania mojżeszowego częściej pisywali tego typu ogłoszenia.
miła panna o męskim mózgu pozna koleżankę, z którą nie trzeba gadać o pierdołach, interesującą się czymkolwiek co wymaga myślenia (najbardziej mile widziane: logicznego myślenia). nawet zapłacę!
Komentarze (98)
najlepsze
A myślałam, że "na cukierki" to można mieć wzięcie najwyżej w przedszkolu :D
Tu i ówdzie ślad
Marzy ci się bombonierka
Taka
Komentarz usunięty przez moderatora
powalająca precyzja :)