Oni to sprzedają? To ja mam nowy pomysł na biznes i filmik:
Idzie parka. Trzymają się za ręce, rozmawiają, śmieją się. Wchodzimy my. Ja wyciągam pistolet i strzelam trzykrotnie chłopakowi w pierś. A mój wspólnik mówi dziewczynie, że ona może tego uniknąć kupując naszą kamizelkę kuloodporną ( ͡°͜ʖ͡°)
@RageKage: ułamek sekundy? to może być nawet do 35 sekund. I dlaczego kogoś macać? Odległość odczytu karty zależy od zasięgu czytnika czyli od siły jego nadajnika. Jeżeli na drugim końcu nie będzie telefon z NFC a bardziej wyspecjalizowany nadajnik to można odczytać karty z kilku metrów. W dowolnym tramwaju znajdziesz ich kilka bez ruszania się z miejsca. Skimming pasków magnetycznych też był kiedyś tylko teorią. No i co po samym
Wystarczą dwa telefony z modułem NFC, dostępem do Internetu i odpowiednim programem do czytania danych z kart płatniczych i teoretycznie już można robić zakupy na czyiś koszt
@esposito: dam Ci moją kartę i zrób taki "most" telefoniczny i zapłać w sklepie, oki? ;)
zdajesz sobie sprawę, że ten "most" to czysta teoria - nie jest w praktyce możliwe takie zsynchronizowanie zapytania z terminala z macaniem ludzi np. w autobusie żeby
Chłopaki zrobili dobre podejście do niezłe tematu, ale skoro już mają tyle kart zeskanowanych to może w końcu zainwestują w jakiś mikrofon bo ten szum ulicy jest tragiczny
Ciekawi mnie jedna rzecz. Mam dwie karty zbliżeniowe w portfelu. Gdy chcę zapłacić przykładając cały portfel do czytnika, ten zwraca błąd "Tylko jedna karta". Wygląda na to, że mieszają się odczytywane kody. Na ile można na tym błędzie polegać jako na zabezpieczeniu?
To nawet nie jest kwestia ceny czy starej technologii w terminalach. Takie jest założenie tego systemu, bo jak sobie wyobrażasz płacenie zbliżeniowo jeśli w zasięgu jest kilka kart? Jedyna opcja przychodząca do głowy to wybór karty na ekranie, ale to skomplikowałoby terminale i nie jest specjalnie wygodne.
Co innego profesjonalne czytniki, tutaj nie ma problemu z odczytem kilku kart, jak napisali przedmówcy.
@Del: Ogólnie standard ten potrafi sobie poradzić z wieloma kartami jednocześnie. Kwestia implementacji, a więc i ceny. Dlatego komercyjne czytniki mogą obsługiwać jedną kartę (są tańsze), ale hakerskie mogą obsługiwać wiele jednocześnie.
@muuzyk: jej, a ukradli 45zł bo bez karty kolejnej transakcji nie dało się wykonać. Skanowanie w autobusie kart może przynieść bardzo dużo korzyści bo wystarczy 10 takich kart dziennie zeskanować i już mamy około 400-500zł. A bardzo dużo ludzi nawet się nie zorientuje, że ktoś im podp@$%@%@ił z konta niecałe 50zł (przynajmniej ja bym nie zauważył). Ja na szczęście mam jeszcze starą kartę bez paypass'a a z drugiego konta z
paypass mi się podobał na początku ale po miesiącu totalnie nie używałem, jako że frajerzy w ing nie chcieli dać karty bez paypassa to wyemigrowałem do normalnego banku.
Komentarze (70)
najlepsze
Idzie parka. Trzymają się za ręce, rozmawiają, śmieją się. Wchodzimy my. Ja wyciągam pistolet i strzelam trzykrotnie chłopakowi w pierś. A mój wspólnik mówi dziewczynie, że ona może tego uniknąć kupując naszą kamizelkę kuloodporną ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@esposito: dam Ci moją kartę i zrób taki "most" telefoniczny i zapłać w sklepie, oki? ;)
zdajesz sobie sprawę, że ten "most" to czysta teoria - nie jest w praktyce możliwe takie zsynchronizowanie zapytania z terminala z macaniem ludzi np. w autobusie żeby
@eXcore:
To nawet nie jest kwestia ceny czy starej technologii w terminalach. Takie jest założenie tego systemu, bo jak sobie wyobrażasz płacenie zbliżeniowo jeśli w zasięgu jest kilka kart? Jedyna opcja przychodząca do głowy to wybór karty na ekranie, ale to skomplikowałoby terminale i nie jest specjalnie wygodne.
Co innego profesjonalne czytniki, tutaj nie ma problemu z odczytem kilku kart, jak napisali przedmówcy.
Nawet temat troche zagłębiłem i chciałem sprawdzić czy naprawde to działa, ale nie wiem które edytować bloki i sektory w pamięci :<
Komentarz usunięty przez moderatora