Idąc po bułki nie bierzesz worka pieniedzy ;p a jak kupujesz cos wiekszego i masz przy sobie wiekszą gotówke to idziesz (a w zasadzie jedziesz) tylko w to jedno miejsce. Nie paradujesz na codzien z portfelem wypchanym pieniedzymi :)
@pioterhiszpann: oczywiście że najlepiej, ale jednak idąc po mieście z wielką kasą w portfelu człowiek ma czarne myśli że może zgubić albo go napadną... a po co się stresować
Zacznijmy od tego, że żaden szanujący się carder nie będzie latał po sklepach z plikiem sklonowanych kart i robił nimi zakupów za 50 zł (bo taki jest limit jednej transakcji kartą paypass w Polsce), dając się przy tym złapać dziesiątkom kamer. Skończmy na tym, że obowiązek zapewniania bezpieczeństwa waszych środków na koncie należy do banku, bo po to je tam trzymacie - o ile nie dopuściliście się jakiegoś rażącego zaniedbania typu nie
@mar77: Tylko jeśli karta zostanie fizycznie skradziona - to jest jedyny przypadek kiedy bank może uniknąć odpowiedzialności (zakładając, że nie zostanie wcześniej zastrzeżona). Jeżeli kartę mam w kieszeni, a dojdzie do nieautoryzowanej transakcji (nie istotne czy w internecie czy fizycznie w terminalu płatniczym) na kwotę chociażby złotówki to bank musi mi ją zwrócić.
@niepokonany: Do 150 euro przed zastrzezeniem karty odpowiadasz z wlasnej kieszeni. Po zastrzezeniu karty bank pokrywa wszystko. Tyle teoria, na szczescie nie musialem tego sprawdzac w praktyce.
Wypróbowałem teorię o ekranowaniu sygnału za pomocą aluminium - działa. Obłożyłem papierem kartę, następnie folią, i jeszcze raz papierem. Zrobiłem taką papierową kieszonkę na kartę. Grubość tych trzech warstw jest nieodczuwalna, całość wygląda nie najgorzej, a mógłbym to zrobić kolorowym papierem. Skuteczność "etui" testowana z użyciem telefonu z NFC - nie wykrywa.
@Dreszczyk: u mnie jak się przyłoży kartę, to coś tam zabrzęczy, ale nic nie rozpozna (bo nie mam odpowiedniego softu), ale fakt wykrycia karty jest zauważalny.
Technicznie rzecz biorąc jest równe odczytowi paska magnetycznego karty płatniczej i dokonywaniu transakcji NFC zarówno online jak i offline (zależnie od terminala).
Pozostaje pytanie: czy ktokolwiek będzie sprawdzał tożsamość klienta posługującego się smartfonem i techniką NFC?
Ja tam się nie boję. Z jakiegoś dziwnego powodu mój paypass ma problemy ze "złapaniem" gdy tego faktycznie chcę, tzn. przykładając bezpośrednio do czytnika. A w portfelu, w kieszeni, razem z warszawską kartą miejską i metalowym multootlem-kartą to już szczerze wątpię czy byłaby szansa na taką kradzież.
No i z tego co wiem, jest możliwość ubezpieczenia karty za symboliczną kwotę i jeśli jakaś transakcja będzie niepożądana to można ją odkręcić. Nie wiem
Ludzie te całe karty zbliżeniowe to największa ściema ostatnich lat, to jest wprowadzane na szybko, bo działa, tylko, że nikt się nie martwi o bezpieczeństwie waszej kasy, banki mają to w dupie, przecież za nic nie odpowiadają.
Jeszcze trochę i zwyczajny kolo elektronik programista będzie miał pod ubraniem sprzęt ala Gustav Graves, który bezbłędnie będzie kasował przypadkowych ludzi, a raczej kasował ich karty.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby taki kolo zrobił sobie całą
Fakt, odczytało kartę, ale co z tym dalej zrobić? Zacząć trzeba od tego, że karty zbliżeniowe wymieniają pewien klucz z terminalem i zmieniają go po każdej transakcji, więc kartą sklonowaną można wykonać tylko jedną transakcje i to tylko, jeśli wcześniej nie zostanie użyta prawdziwa karta. Następnie trzeba mieć terminal i podpisaną umowę z akceptantem kart płatniczych: potrzeba słupa, a przecież taki eService dość szybko zorientuje się,
@richard11: To co widać na filmie to nic specjalnego. Zwykłe wysłanie paru komend APDU do karty przez RFID, które pozwalają odczytać typ, numer karty, datę ważności. Ze względów bezpieczeństwa na chipie nie jest trzymany nawet cardholder name. Jedyne co tu jest ciekawe to dobra antena która radzi sobie z odczytaniem RFID na 13.56 MHz, te montowane w smartfonach nie mają takiej mocy więć do zabawy w zlodzieja sie nie nadają.
Komentarze (70)
najlepsze
Idąc po bułki nie bierzesz worka pieniedzy ;p a jak kupujesz cos wiekszego i masz przy sobie wiekszą gotówke to idziesz (a w zasadzie jedziesz) tylko w to jedno miejsce. Nie paradujesz na codzien z portfelem wypchanym pieniedzymi :)
Pokazuje dane z karty przez 5 sekund. Do zabawy ze zczytywaniem kart wystarczy.
Pozostaje pytanie: czy ktokolwiek będzie sprawdzał tożsamość klienta posługującego się smartfonem i techniką NFC?
HTH.
No i z tego co wiem, jest możliwość ubezpieczenia karty za symboliczną kwotę i jeśli jakaś transakcja będzie niepożądana to można ją odkręcić. Nie wiem
źródło: comment_IoCdZW6320MhfIC5qARRqe7HjQ7A85Iy.jpg
Pobierzhttp://www.wykop.pl/link/759379/karty-zblizeniowe-paypab/
Zakopaliście ;(!!
Jeszcze trochę i zwyczajny kolo elektronik programista będzie miał pod ubraniem sprzęt ala Gustav Graves, który bezbłędnie będzie kasował przypadkowych ludzi, a raczej kasował ich karty.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby taki kolo zrobił sobie całą
Fakt, odczytało kartę, ale co z tym dalej zrobić? Zacząć trzeba od tego, że karty zbliżeniowe wymieniają pewien klucz z terminalem i zmieniają go po każdej transakcji, więc kartą sklonowaną można wykonać tylko jedną transakcje i to tylko, jeśli wcześniej nie zostanie użyta prawdziwa karta. Następnie trzeba mieć terminal i podpisaną umowę z akceptantem kart płatniczych: potrzeba słupa, a przecież taki eService dość szybko zorientuje się,