Zupa pomidorowa, właściwie krem pomidorowy z bulionem mięsno warzywnym, podawana ze świeżym koperkiem oraz ryżem.
Składniki:
- 1 ćwiartka z kurczka
- 2 marchewki (na zdjęciu są 2 średnie i 1 mała)
- 1 pietruszka
- 1 seler (użyłem około 1/4 z tego ze zdjęcia)
- 1 cebula
- ząbek czosnku (nie załapał się na zdjęcie ale był dodany do zupy)
- 2 puszki pomidorów
- około 1,5 l wody (ja wlałem 5 szklanek)
- natka pietruszki
- koper
- ryż (ewentualnie makaron, jeśli ktoś woli pomidorową tak podaną)
- blender - do zmiksowania zupy
Gotowanie czas zacząć! :)
Najpierw należy opłukać ćwiartkę z kurczaka, wrzucić do garnka i zalać ok. 1.5 l zimnej wody (mięso w zimnej wodze oddaje więcej siebie do zupy, w gorącej więcej smaku zostaje w mięsie), posolić (1 łyżka), dodać świeżo zmielonego pieprzu i wstawić na gaz.
Następnie opłukać i obrać warzywa (seler, marchewki, pietruszkę, cebulę) i wrzucić do garnka (razem z natką pietruszki) kiedy kurczak się już trochę podgotuje. Jak warzywa trochę zmiękną (~10 min) do zupy wrzucamy ząbek (lub ząbki :P) czosnku.
Kiedy mięso z kurczaka będzie już miękkie (łatwo odchodzi od kości) wyjmujemy z zupy ćwiartkę i zostawiamy do ostygnięcia. Później oddzielamy mięso od kości (można je pokroić na mniejsze kawałki) i odstawiamy (będzie wykorzystane pod koniec).
Po wyjęciu ćwiartki do zupy wlewamy dwie całe puszki pomidorów i zostawiamy garnek pod przykryciem.
Po pewnym czasie zupa powinna nabrać czerwonego koloru, a pomidory zacząć się rozpadać. Wtedy zdejmujemy zupę z gazu i całość miksujemy blenderem (można wyrzucić część warzyw, ja odrzuciłem tylko połówkę z cebuli i część natki pietruszki).
Wrzucamy mięso znów do zupy (przez roztargnienie wrzuciłem mięso już wcześniej, a że nie chciało mi się wyławiać wszystkich kawałków, to też zostało zblendowane :)) i wstawiamy garnek na chwilę na gaz.
Mi najbardziej smakuje pomidorowa podane z ryżem oraz posypana koperkiem (natka pietruszki to też dobry dodatek). Dla urozmaicenia smaku pod koniec gotowania (po zblendowaniu) można dorzucić do zupy bazylię oraz oregano a przed podaniem posypać tartym serem.
Smacznego!
Nie miałem żadnego zwierzęcego pomocnika, ale zupę jadłem prawie tak łapczywie jak Oolong z DB :).

Komentarze (10)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora