Spowiedź kobiety

Spowiedź 30-letniej kobiety, matki, żony, która chce coś zmienić w swoim życiu, ale nie wie jak. Ciężka sprawa. Dla mnie to szok i szczerze mówiąc, nie mam pojęcia zielonego, jak pomóc tej kobiecie. Może wy macie jakieś rozwiązanie? http://bit.ly/GK4Jgz

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 24





Komentarze (24)
najlepsze
Od czego zaczęła? Chyba uświadomiła sobie, że musi coś zrobić. Wcześniej miała komu się wygadać ze swoich problemów. Jakby nie patrzeć to jest ważne. Ktoś może powiedzieć, że zachowałem się jak ostatnia świnia. Możliwe. Ale jak została zupełnie sama to zaczęła działać.
nie rozumiem, to mąż chce rozwodu? nie? to kto tu jest emocjonalnym kaleką?
Olała wdzięczność losowi za to co ma i chce mieć lepiej... cóż z taką "bazą" nie będzie jej lekko. Pytanie:
który z małżonków tak nabruździł w stosunkach międzymałżeńskich? aha, on przy kompie, ona szuka...
nie wygląda to na winę męża, wiem bo jestem facetem...
Wyjechała do pracy w ubojni, praca na hali produkcyjnej, język angielski na poziomie -10. Po 4 latach wraca do PL, by wziąć rozwój z Wujkiem. Tam ma pracę, mieszkanie, życie przed sobą.
Tylko ona ma 50 lat i najmłodsze dziecko na 4 roku studiów a nie w przedszkolu. A to zmienia całą postać rzeczy.
Komentarz usunięty przez moderatora
Ta kobieta chce coś zmienić w swoim życiu. Szuka pomocy. Widzi, że popełniła błąd i nie chce już tak dalej żyć.
Trzeba jej jakoś pomóc, podać przykład, zmotywować. Tylko ja nie mam pomysłu.
PS. Dlaczego Twój komentarz został
edit: w ogóle tam są takie głupoty że żal czytać
tyle to się bierze za 5-7 godzin pracy jako korepetytor więc to po prostu prymitywny trolling..