@mirko_anonim: Takie pajeety to muszą trochę dynaminy mieć by wyjechać za granicę i sobie poradzić bez języka i jakichś większych środków na życie czy lepszy start w tym państwie z kartonu. Ale jak kolega wyżej napisał, że śmieci same się wynoszą bo jakbyś usłyszał ich dukanie po angielsku to chyba bardziej się dogadują językiem miłości. Baba mająca sama do siebie trochę szacunku by wolała mieć mniejszy przebieg i nie brać
Do tej pory odpowiedź na komentarz lądowała na samym dole wątku. Dłuższe dyskusje potrafiły być przez to trudne do śledzenia. Łatwo było zgubić kontekst, zwłaszcza gdy kilka wątków toczyło się równolegle - trzeba było scrollować w górę i zgadywać. Zwracaliście nam na to uwagę, dlatego zmieniliśmy sposób wyświetlania komentarzy.
Od teraz odpowiedzi układają się w drzewko komentarzy - są przypisane do konkretnych wypowiedzi i tworzą osobne wątki. Wątki możecie
Krótka historia o tym, jak po 2 latach użytkowania Nissana Qashqai e-Power niechcący zostałem pieszorękim entuzjastą spacerów, a japońska technologia zmieniła mój samochód w ekskluzywną rzeźbę ogrodową na placu ASO.
Wszystko było pięknie do momentu spotkania z sarną. Uszkodzony przód, w tym chłodnica. Naprawa bezgotówkowa z własnego AC. Standard, prawda? Otóż nie w świecie autorskich technologii Nissana.
Oto jak wygląda japońska jakość obsługi, kiedy naprawdę potrzebujesz pomocy:
To taki odpowiednik mężczyzn, którzy zakochują się w prostyutkach ¯\(ツ)/¯