Wpis z mikrobloga

#perfumy #frufrecki

Chopard Oud Malaki. W otwarciu przez moment da się wyłapać trochę świeżości. Jest lawenda i nieco grejpfruta, lecz niemal natychmiast zostają przykryte nutami serca. Wychodzi tytoń wraz z ciepłymi przyprawami, wśród których odbieram kardamon. Oprócz tego pojawia się słodycz, mająca w sobie trochę waniliowego tła. Dalej, daje o sobie znać także skóra, dopełniająca kompozycję, a całość jest na drzewno ambrowej bazie. Odbieram również ciut żywicznych akcentów.

Jeśli chodzi o Oud, to jest głównie w nazwie, bo obecny w kompozycji drzewny akord niezbyt go przypomina. Ogólnie całość wybrzmiewa raczej syntetycznie, ale nie ma tragedii, układa się to w całkiem porządne, męskie perfumy. Przez większość czasu pozostają liniowe, wygasając powoli na skórze. Choć zapachy nie są identyczne, da się wyczuć podobieństwo do Halfeti. Posiadają zbliżony charakter i pokrywające się w pewnym stopniu, słodkie, przyprawowe i drzewne nuty. Pozycja wieczorowa i na jesienno zimowy sezon.

Parametry wypadają bardzo dobrze, zapach nawet po paru godzinach dochodził do mnie z nadgarstka. Podsumowując, uważam że jest to solidna pozycja, szczególnie w swojej półce cenowej. Nie są to perfumy, które zaliczyłbym do swojej topki i mogłyby wybrzmiewać trochę bardziej naturalnie, ale w tych pieniądzach nie ma co narzekać.

Zapach 7/10
Projekcja 7/10
Żywotność 7.5/10

pozostałe recki
Frufruf - #perfumy #frufrecki

Chopard Oud Malaki. W otwarciu przez moment da się wył...

źródło: pl-p_c_17184

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach