Aktywne Wpisy

MTruecel03082026 +19
Masz zobaczyć tego mikropenisa.
źródło: my-micropenis-v0-lk3ezr1wdn3e1
Pobierz
lubie-sernik +6
Kurde spałem 5h i ledwo na oczy widzę. Ale już prawie 9:30 to chyba trzeba wstawać.
A Wy juz czy jeszcze nie śpicie?
A Wy juz czy jeszcze nie śpicie?





Olivier Durbano Turquoise. W otwarciu wyraźnie daje o sobie znać terpentyna, do której po paru sekundach dołącza słony, morski akord i wodorosty. Jest również sporo aromatyczno ziołowych nut i nieco przypraw. Czuć elemi, jałowca i kolendrę, a w tle także trochę kadzidła. Całość jest całkiem świeża i oryginalna, myślę że nie wąchałem wcześniej czegoś podobnego. Dalej wychodzi trzcina wraz z kocanką, a także drzewny akord. Miodu osobiście nie wyłapuję, tak samo jak samej słodyczy.
Turqoise to perfumy które są dla mnie przede wszystkim aromatyczno ziołowe, drzewne i wyraźnie słone. Mogą kojarzyć się trochę z niektórymi morskimi zapachami, ale posiadają unikalną kompozycję oraz charakter, który czyni je rozpoznawalnymi. Jeśli ktoś zalicza się do osób znudzonych cytrusowymi świeżakami, to warto się z Turqoise zapoznać. Może być polaryzujący i nie przypadnie każdemu do gustu, ale uważam że powinien znaleźć się na liście perfum do przetestowania, jeśli lubi się nietypowe kompozycje.
Parametry wypadają dosyć przeciętnie, powiedziałbym że zarówno żywotność jak i projekcja niczym się nie wyróżniają. Zapach natomiast wręcz przeciwnie i choć sam raczej nie zaopatrzę się we flakon, to bardzo doceniam te perfumy. Są ciekawe i pozostają jednocześnie na tyle noszalne, że nie obawiałbym się wyjść w nich do ludzi. Ocena końcowa 8.5/10
Zapach 9/10
Projekcja 5/10
Żywotność 6/10
Jakość/Cena 7.5/10
pozostałe recki
źródło: pl-p_c_6297
PobierzEdit. No i jeszcze ofc parametry