Wpis z mikrobloga

boże ile takich rozwaliłyśmy z siostrą, po 3 szklanych rodzice zaczęli wstawiać plastikowe ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale co pocięte i zabliźnione to nasze
Supernowa - boże ile takich rozwaliłyśmy z siostrą, po 3 szklanych rodzice zaczęli ws...

źródło: image

Pobierz
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
ja takich wypaisonych mebli nie miałem (,)

@Redbulltabak: to akurat nie jest prawda, miał je kazdy, roznily sie tylko uchwytami, stopniem zniszczenia i oklejenia naklejkami. Może je przeoczyłeś, pozdrawiam
  • Odpowiedz
@Supernowa: osiągnięciem mojego dzieciństwa jest to, że nigdy nie zbiłem tej szyby (u mnie była taka brązowa, przyciemniana), choć wielokrotnie było blisko. Pod koniec była tak poluzowana, że trzymała się w tych drzwiach na słowo Boże. W każdym razie przetrwała do mojej wyprowadzki kilkanaście lat temu. Mieszkanie zostało potem sprzedane i mam nadzieję, że ten szczyt szyku i elegancji służy dalej nowemu właścicielowi.
  • Odpowiedz
@Supernowa: w łazience też była, ale właśnie taka mała (w pokoju miałem taką dużą jak na pierwszym zdjęciu). Dotrwała do momentu jak kuzynki się tam zatrzasnęły podczas imprezy rodzinnej (miały po 5, 6 lat) i ojciec musiał przez ten otwór dostać się do zamka w drzwiach ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 4
@Supernowa: pamiętam jak sąsiedzi co mieszkali piętro niżej poszli na zebrania szkolne zostawiając córkę i syna samych. Nagle było słychać tylko h-j i krzyk. Generalnie dzieciaki biegły po mieszkaniu i siostra zamknęła przed nosem bratu te szklane drzwi. Ten w nie wbiegł rozwalił szybę i zaraz cały pokój był we krwi. Później karetka
  • Odpowiedz
@Supernowa: Jako dzieciak przelecialem przez taką szybę z rozpędu z całego przedpokoju. Mam bliznę na boku, bo zawisłem w połowie na drzwiach i wystający odłamek prawie mnie zabił (ʘʘ)
  • Odpowiedz