Aktywne Wpisy
p3oo1 +280
Wołam wszystkich pulsujących poprzedni wpis:
opis odnośnika
Dla przypomniena:
1. Dom: 120m2 (grzane okolo 110)
- 2osoby dorosłe + 2 dzieci (codzienna kąpiel)
- w domu wszystko na prąd
opis odnośnika
Dla przypomniena:
1. Dom: 120m2 (grzane okolo 110)
- 2osoby dorosłe + 2 dzieci (codzienna kąpiel)
- w domu wszystko na prąd

ish_waw +253






Moje dzialania byly motywowane moja mama bojacą się, że muchy, myszy, pleśń i wszystko inne sie zalegnie przez odkladanie brudnych plastikow, czesciowo popieram
@Supernowa: resztki skażone biologicznie przechowuje się w zamkniętych śmietnikach i wyrzuca z domu raz dziennie. W zewnętrznych pojemnikach to już nic nie pomożesz, ani w domu, ani w bloku. Wygotowane kości z rosołu też skrobiesz z resztek mięsa, które spopielasz, a same kości sterylizujesz radiacyjnie? No i jaki gatunek szkodników żywi się etykietami
@Kj5s6f2dk7s54o: z czesci smieci przy segregacji sciaga sie etykiety. Nie napisałam, ze całe moje działanie było w 100% skoncentrowane na nieprzyciaganiu zwierzat, starałam sie przestrzegać zasad recyklingu
mowimy o bioodpadach, to nie to samo, a tych nie trzeba
@Supernowa: przepraszam, pudełka po jogurtach wyrzucasz do frakcji bio? Z powodu plastikowych kubeczków czy resztek produktu odzwierzęcego? Mówię o bioodpadach w sensie języka polskiego, czyli zawierających resztki organiczne, którymi mogą się żywić myszy, muchy, pleśnie czy co tam jeszcze przeraża twoją mamę. Wróćmy do meritum. Pozbywanie się resztek organicznych we własnym zakresie nie ma sensu. Przy kościach z rosołu po
@Kj5s6f2dk7s54o: nie, skąd te wnioski? nie mam sily, poddaję się ¯\(ツ)/¯
Ja myję choćby po to by kosz nie capił. Bo na plastik mam kosz 60 czy tam 80 L, więc zanim go napełnię to byłby smród niemiłosierny
@Kj5s6f2dk7s54o: A to nie po to jest pies żeby to jadł?
@Supernowa: sekwencja rozmowy wyglądała tak. 1) piszesz o myciu kubków po jogurcie z resztek organicznych ze strachu przed szkodnikami które na nich żerują. 2) pytam czy z resztek organicznych czyścisz też kości z rosołu. 3) protestujesz, że przecież kości z rosołu nie idą do frakcji bio. 4) próbuję zgadnąć o co ci chodzi i pytam czy kubki po jogurcie wyrzucasz do frakcji
Komentarz usunięty przez autora