Aktywne Wpisy

Golibroda85 +350
Ostatnio w robocie napisałem sobie mały program który znacząco ułatwił mi pracę i zaoszczędził wiele godzin bezsensownego klikania. Oczywiście nie zrobiłem tego sam, tylko przy pomocy chatGPT. A trzeba wiedzieć że z programowaniem mam tyle wspólnego co z drogimi samochodami, czyli nic xD. Samodzielnie bym nawet tego Pythona nie zainstalował. No i poczułem lekką dumę z siebie, pierwszy raz od bardzo dawna. Szefowi się nie pochwalę, bo w nagrodę dostanę tylko kpiny

magdalena-gaska +55
Jaki powinien być mój facet:
- prawiczek, zużyta parowa się nie nadaje
- uległy
- nie powinien dyskutować i odzywać się niepytany
- powinien gotować i sprzątać
- powinien ubierać się skromnie
- prawiczek, zużyta parowa się nie nadaje
- uległy
- nie powinien dyskutować i odzywać się niepytany
- powinien gotować i sprzątać
- powinien ubierać się skromnie





Udało mi się wyleczyć z samotności poprzez poznanie złego towarzystwa. Po okresie studiów znajomości się rozjechały i każdy poszedł w swoją stronę. Życie spędzałem na byciu domatorem i wychodzeniu po swoim mieście. Nigdy nie narzekałem na ten styl mimo monotonności, bo potrafiłem się cieszyć z małych rzeczy, nie narzekałem na brak hobby. Jednak od pewnego momentu zdjęcia z social mediów uwiodły mnie. Zdjęcia z wakacji, wyjazdów zagranicznych, festiwali. Zacząłem zazdrościć i nawet z tego powodu miałem lekki zjazd nastroju. Chciałem przeżyć to co na zdjęciach, czyli przytulanie się przy zachodzie słońca przy wodzie, strzelić selfie przy wznoszeniu toastu w jakimś egzotycznym barze. Te klimaty. Zacząłem przeczesywać fora, social media, by na kogoś trafić. Trafiłem na grupkę osób, która chętnie mnie przyjęła w swoje grono. Spotkaliśmy się kilkukrotnie, by siebie poznać i by wyjechać na wspólne wakacje. Na początku wszystko miało swój urok, grupowe przemieszczanie się po lotnisku z walizkami, oczekiwanie na samolot, rozmowy.
Na miejscu parę dni było dobrych, ale potem zaczęło się sypać. Jedna z dziewczyn oskarżyła drugą, ze sypia z jej chłopakiem. Doszło do tego, że trzeba było rozdzielać obie zapłakane, które chciały się wręcz podrapać. Razem nie chciały potem nigdzie wyjść. Więc poszedłem z resztą. Potem doszło do sprzeczki czy iść nad wodę czy w miasto. Poszliśmy w miasto i w klubie prawie doszło do bitki, bo jeden z naszej grupy startował do dziewczyny, która była zajęta przez jakiegoś karka na sterydach. Oberwało mi się, im, reszcie.
A żeby było jeszcze fajniej jeden z naszej „paczki” znalazł jednak na nockę jakaś dziewczynę, ale po wszystkim coś złapał, bo rano dostał jakiejś opryszczki w miejscu intymnym.
Albo za długo żyłem w kapciach domatora, albo trafiłem nie na najlepsze towarzystwo, albo te ckliwe zdjęcia z social mediów to jeden wielki scam. W każdym bądź razie teraz z przyjemnością gram w gry, coś majsterkuję, czytam książki, wychodzę sobie samemu na miasto, zatrzymuję się na kawę, p--o, drinka i nie czuję się outsiderem pokaranym przez los
#przemyslenia #samotnosc
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt