Policjantka skuwa gościa który dzwonił po policję
Typ dzwoni po psy, bo miał na swoim basenie gościa z pistoletem. Policjatnak widzi go jako pierwszego i go skuwa, po czym jadą na komisariat. Tam się dowiaduje że jednak nieporozumienie, i jadą ponownie w to samo miejsce. Policjatnka do samego końca stosuje niepodważalne argumenty w stylu "bo tak".

- #
- #
- #
- #
- #
- 91
- Odpowiedz







Komentarze (91)
najlepsze
Ciekawostka: jak po akcji dowiedziała się, że ma problemy, to dostała takiego szału, że musieli ją hospitalizować.
Generalnie w stanach nie sięgajcie do kieszeni, jak gadacie z policją, bo to usprawiedliwia ich właściwie do wszystkiego.
Chociaż tu widać, że stara lezba po prostu od początku chciała się na kimś wyżyć. Pewnie jej
@pyszniarz: Ależ skąd ten pomysł? Polska policja jest wspaniała.
Opis znaleziska jest odwrotny.