Wpis z mikrobloga

@snorli12: ja wczoraj zjadłem se 50tke od zahirka, ależ była sraka, chlopaku, trzy razy kitowałem tak w odstępach co dwie godzinki, kuuurwa jaka lawina błotna z dupska, ale jelitka elegancko wyczyszczone, tylko pierścień później palił żywym ogniem, ale byłem na tyle przebiegły że zostawiłem w lodówce rolke papieru, bo już na tym znam, to chłód elegancko łagodził poraniony pierścień
  • Odpowiedz