@IntruDroid: Ani jedno, ani drugie. Chcę zwiedzać a nie smażyć się na plaży. Greckie wyspy by były ok, ale w ramach rejsu gdzie codziennie odwiedzasz inną. Oczywiście rejsu takiego, że ktoś znajomy ma papiery sternika i wynajmuje jacht, a nie na wielkim statku.
@IntruDroid: Całe morze argumentów. Ale to się trzeba kiedyś przejść pustą plażą np na helu. Tylko ty, morze, i piasek. Człowiek potem cały rok do tego tęskni.
Co wybierasz?