Wpis z mikrobloga

@Mariuszzuk: "To pogadamy.". Ja niby jestem nieśmiały i często się trzęsę przy pierwszym spotkaniu ale jak mam okazję (tzn. np. odległość niewielka np. na pieszo) i potrzebę to to robię. Z Panem Mateuszem Borkiem też bym pogadał na żywo ale planowanie że gdzie, kiedy i o której to jest zawsze najgorsze. Ulga jest dopiero wtedy kiedy 2 ludzie się w końcu zderzą ze sobą na żywo i wtedy można działać
  • Odpowiedz