Wpis z mikrobloga

@winsxspl: Bardziej mi chodziło o niegdysiejsze i aktualne kuce, ale to drobiazg. Co do archetypu kapitalisty, który spełnia jedynie swoje minimalne potrzeby i jego zakupy można podsumować do "kupienia jednego i chodzi aż wydrze" to po prostu nie wierzę. Nie wiem, może znasz jakieś przykładowe osoby. Jedyni żyjący w ascezie kapitaliści to można spotkać przy butelkomatach ze swoimi wysłużonymi wózkami z torbami puszek i butelek.

No i jeszcze widziałem takie
  • Odpowiedz