Wpis z mikrobloga

@lofix: Tak jak się spodziewałem w tym wypadku zasłanianie się, że świadczyło się legalną usługę reklamową i powiedzenie "ja nie wiedziałem" niekoniecznie zwalnia z odpowiedzialności. Promowanie przestępstwa to przestępstwo samo w sobie niezależnie od tego, czy wiedziałeś, czy nie miałeś się tego dowiedzieć przed świadczeniem usługi. Jeszcze ochrona konsumenta do niego zapuka i ludzie z pozwami cywilnymi to dopiero będzie.
  • Odpowiedz