Wpis z mikrobloga

Wujek kiedyś rejestrował na VHS wszystkie imprezy. 30 lat minęło i nigdy tego nie pokazywał ponownie. Lepsze są fotki, szybko zobaczysz co trzeba a czy do wszystkiego wymagany jest film? Nie. Rejestracja komunii, ślubu =D 1/3 par już po rozwodzie. Te VHS to już antyki jak nikt tego nie zdigitalizował.
A jak ktoś wspomniał rejestracja telefonami koncertów =D jakość raczje do d--y, audio to samo. A na sieci zwykle są filmy z
  • Odpowiedz
@Doktor_PajHiWo: Bo jak jasełek nienawidzę, przez te smutne oklepane kolendy o Maryi i Jezusku, coś tam ze żłobem, tak w tym roku wpadły jakieś nastolatki ze żwawą kolędą o Mikołaju. To było super zamiast tego klasycznego nostalgicznego p---------a.
  • Odpowiedz
@Hannnah: taka prawda. Większość osób ogląda występ przez szkiełko.. a potem i tak nikt tego drugi raz nie odtwarza. Tracimy najpiękniejsze chwile życia.


@Doktor_PajHiWo: no bo tak na oko 90% społeczeństwa nie żyje dla siebie a dla poklasku innych... bez wrzucenia filmiku z koncertu/występu, relacji ze zjedzenia kotleta czy wakacji w egipcie nikt nie uwierzy że masz lepiej niż on/ona, a to przecież takie ważne xD
  • Odpowiedz
Większość osób ogląda występ przez szkiełko.. a potem i tak nikt tego drugi raz nie odtwarza.


@Doktor_PajHiWo: Ja jestem w mniejszości. Telefon lub częściej aparat trzymam np. na kolanach, koniecznie w poziomie, a występ oglądam bezpośrednio oczami. Nagranie puszczamy babci, wysyłamy do drugiej babci, najczęściej oglądamy razem jeszcze tego samego dnia, a potem co parę tygodni mamy wieczór oglądania filmów z naszego archiwum, z różnych momentów czasowych. I chciałbym mieć
  • Odpowiedz
@Hannnah: Jak tak mnie gowniarz widzi to ja juz wytlumacze mu to w domu. Tradycyjna metoda, po ojcowsku.

Zawsze ale to ZAWSZE nagrywam w landskejpie! I tak ma mnie widziec.
  • Odpowiedz
@Doktor_PajHiWo:

a potem i tak nikt tego drugi raz nie odtwarza


Odtwarza. Bywa, że na kompie sobie włączam stare zdjęcia i filmy rodzinne, także te ze szkoły czy przedszkola moich dzieci. Po 5 minutach czuję, wszyscy stoją za moimi plecami i razem oglądamy te wspomnienia. :')
  • Odpowiedz
@Hannnah: byłem kiedyś robić zdjęcia w jakimś domu kultury bo były mi potrzebne do reportażu. Byłem dogadany z organizatorami, że mogę robić zdjęcia pod warunkiem, że później im je wyślę i będą mogli wysłać do rodziców i umieści na facebooku.

Powiem tak, pierwszy i ostatni raz. Pretensjonalny wzrok rodziców, którzy musieli nagrać CAŁY występ a ja śmiałem im przeszkadzać, bo musiałem na chwilę przystanąć, żeby zrobić zdjęcie (staram się zrobić
  • Odpowiedz
. Pretensjonalny wzrok rodziców, którzy musieli nagrać CAŁY występ a ja śmiałem im przeszkadzać


@widzilla: pretensjonalny nie znaczy, że ktoś ma pretensje.
  • Odpowiedz
@Hannnah: tak robią tylko debile. Normalny człowiek trzyma tel niżej i sam wszystko widzi na żywo. Poza tym warto nagrać zeby w domu dziecko obejrzało. A zazwyczaj chce obejrzeć. Zesrali się ci co dzieci nie mają chyba xd
  • Odpowiedz
@bakafaka: Mam nagranie z jakiegoś swojego występu w przedszkolu na kasecie video. Obejrzałem je raz. Myślisz, że w dzisiejszym kolorowym, przebodźcowanym świecie gówniak będzie chciał zobaczyć swój występ mając do wyboru 1500 tiktoków, filmów na youtube, itd.? Może zobaczy raz z ciekawości, żeby samego siebie poobserwować i koniec. Warto mieć pamiątki, ale obsesyjne nagrywanie wszystkiego co popadnie telefonem jest chore.
  • Odpowiedz
Tak samo jest ze zdjęciami i doszedłem do wniosku, że co roku wybieram te najlepsze zdjęcia, a resztę usuwam bo i tak nikt tego nie będzie przeglądał. Jak bierzemy album rodzinny to nie jesteśmy w stanie obejrzeć aż tyle zdjęć gdzie mamy zaledwie kilka albumów i jedno pudło zdjęć... Nie rozumiem po co ludzie n----------ą tysiące zdjęć dzieci i zwierząt oraz siebie każdego roku i może jestem dziwny ale ja wybieram najlepsze,
  • Odpowiedz