Wpis z mikrobloga

43 + 1 = 44

Tytuł: Zero
Autor: Marc Elsberg
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Ocena: ★★★★★★★★★★
ISBN: 9788328021655
Tłumacz: Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 512
@ZlodziejBilonownic wrzucił w poprzednim moim wpisie (Blackout, Marc Elsberg), aby rzucić okiem na tą książkę. Powiem tak, Blackout był naprawdę fajny, Zero jest świetne. Bardziej do mnie trafiło, problemy są bardziej "ludzkie".

Fajna spójna fabuła. Większość faktów ma możliwość się zgadzać.

Opowieść o osobie średnio chętnej w techniczne nowości, ale która zadaje dużo pytań....
Trochę to słabe zdanie wyszło. Trudno opisać bez spojlera, postaram się trochę bardziej.
Są wplątane w to wszystko służby, grupy hackerskie, prywatność, kamery, morderstwa oraz intrygi.

Książka jest z 2014 o prywatności w tamtejszym świecie. Jak dla mnie to całość można odnieść do dzisiejszego świata, ale może dzisiaj jest dużo dalej?
Typ chyba będzie moim ulubionym autorem. Pozostałe pozycje z jego bibliografii już sobie kupiłem.

Wpis dodany za pomocą tego skryptu

#bookmeter #kryminalbookmeter #sensacjabookmeter #thrillerbookmeter
jagodowy_krol - 43 + 1 = 44

Tytuł: Zero
Autor: Marc Elsberg
Gatunek: kryminał, sensa...

źródło: 548037-352x500

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jagodowy_krol: Mówiłem, że się spodoba ( ͡º ͜ʖ͡º) U mnie z książek Elsberga to właśnie "Zero" jest numero uno, "Blackout" i "Helisa" też naprawdę dobre, choć odrobinkę słabsze, natomiast "Chciwość" nie była zła, nadal dobra ale jednak klasę niżej. "Sprawy prezydenta" i "Celsjusza" jeszcze nie czytałem, ta druga jest w planach na ten rok na pewno, a z pierwszą się zobaczy.
  • Odpowiedz
@jagodowy_krol: moim zdaniem najsłabsza książka Elsberga
i jeszcze sposób pisania i składu tekstu mocną ją napompował, realnie ma nie więcej niż 300 stron treści
  • Odpowiedz
może się skuszę to Zero?

@kolejne_juz_konto: Jeśli "Blackout" Ci się podobał, to warto przeczytać też "Zero".

Muszę rozważyć przeniesienie tego wyżej w kolejce czytania.

@Blaskun: jak jest w kolejce, to pewnie z jakiegoś powodu w takiej a nie innej kolejności. Też warto, fajna książka.
  • Odpowiedz
Mam taki problem z Elsbergiem, on często końcówką psuje książkę. Ostatnie strony są jakby wyjęte z amerykańskiego filmu, a można było to poprowadzić o wiele ciekawiej albo przemilczeć kilka wątków które nic nie wnoszą.


@BBxx: dla mnie najlepszym zakończeniem książki jest Dan Brown, "Inferno"... książka jak się kończy to miałem naprawdę taki "o wow, tego się nie spodziewałem". Później jak obejrzałem film, to miałem takie wtf... ależ ludzie by panikowali
  • Odpowiedz