@littlemargin: a jak on ma z tej bańki wyjść jak większość facetów tak funkcjonuje. Ja sama mam znajomych i my nie mamy np już wolnych znajomych wokół siebie albo są ludzie ale nie chcą już nikogo poznać
@mirko_anonim: no nie da się z tym poradzić, jakby się dało to by znaczyło że matka natura jest idiotką. Musisz kogoś znaleźć albo będziesz tak żył w cierpieniu
aktywny-mentor-74: @sberatel @littlemargin Obecnie przez social media oraz simpów większość kobiet ma wymagania z kosmosu, którym nie jestem w stanie sprostać...
23 sylwestra spędziłem z mamą. Dobija mnie samotność. Nigdy nie miałem dziewczyny
gdzie problem xD? w ciągu dnia zrobiłem trening, wieczorem poczytałem książkę, zjadłem kolację, domówka w mieszkaniu obok się skończyła ok. 2 i poszedłem wtedy spać :)
@mirko_anonim: nie, po prostu nie masz znajomych i życia towarzyskiego i żyjesz w przegrywowej bańce gdzie jedyny sposób poznania dziewczyny to tinder.
Ludzie wokół mnie rozmawiają o polityce, zakupie mieszkań, budowie domu, pompach ciepła, fotowoltaice, autach w leasing, a ja? Siedzę na wynajmowanym mieszkaniu, nie mam auta i nic z powyższych nie rozumiem. Nie wiem, nie interesuję się tym. Odczuwam ogromną presję otoczenia, która wpędza mnie w myśli depresyjne. Czasem płaczę, bo nie odnajduję się w tym świecie. Mój brat ogarnięty, jakieś wysokie stanowisko w korpo, właśnie dom wykańcza za 2mln pod Gdańskiem, a
wśród plusujących ten wpis wylosuję jedną osobę której podaruję za darmo samochód dodge viper rt/10, stan idealny, dostałem go na komunię w 1994 i służył mi bezproblemowo aż do dzisiaj niestety przez rosnące ceny paliwa jestem zmuszony oddać go w dobre ręce
Komentarz usunięty przez moderatora
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Obecnie przez social media oraz simpów większość kobiet ma wymagania z kosmosu, którym nie jestem w stanie sprostać...
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
gdzie problem xD?
w ciągu dnia zrobiłem trening, wieczorem poczytałem książkę, zjadłem kolację, domówka w mieszkaniu obok się skończyła ok. 2 i poszedłem wtedy spać :)