Wpis z mikrobloga

@Trzesidzida: nie ma żadnego dowodu, żeby łucznicy strzelali unisono, wszyscy razem na dany sygnał. Napinanie cięciwy przed długi czas jest męczące, więc winę za incydent ponosi nie ten dziadek, tylko niekompetentny dowódca, który albo nie miał pojęcia o łucznictwie, albo kompletnie zignorował ograniczenia ludzkiego ciała.
  • Odpowiedz