Wpis z mikrobloga

@miloszy: w pelni sie zgadzam z tym wpisem. Czy kinomani obudzają się że serwisy streamingowe dodają napisy w różnych językach do filmów? Albo czy oburzają się tym że można zmienić wielkość/kolor napisów? XD
  • Odpowiedz
@miloszy: sie pobawie w adwokata diabla. O ile oczywiscie p-------------e sie do tego jak graja inni to rak. Tak w ostatnich latach wlasnie wiele gier jest psute przez liczne nerfy i wdrozone ulatwienia dla masowej publiki. Byloby spoko, gdyby to bylo podzielone na difficulty i kazdy gral swoje, ale jako ten bardziej "hardkorowy" gracz musialem olac wiele fajnych tytulow, bo przez forced nerfy nawet najwyzsze difficulty bylo zbyt latwe.
  • Odpowiedz
@miloszy: @T0pi5 wlasnie tez wejde w adwokata diabla. Wydaje mi sie, ze takie diablo 4 jest doskonalym przykladem tego jak chcialo zrobic gre dla wszystkich a zrobili w sumie dla nikogo, bo obecnie to najwieksze casuale psiacza na ten tytul. O ile wydawcy potrafia zachowac balans i mozna grac na easy / hard i oba tryby sa doszlifowane to jest super, ale problem sie pojawia jak mamy gre online
  • Odpowiedz