Wpis z mikrobloga

@mentari: o to Ja.
Czasem w mieście leje w aucie do butelki a potem ja do kosza pełna. Tak to krzaki.
Przecież jak kupuje rzeczy w sklepie to idą podatki z tego, tak samo z noclegu w którym śpię.
Dlaczego kible nie mogą być za friko ?
Równie dobrze moglibyśmy za śmieci płacić w mieście bo to też trzeba ogarnąć.

Tak samo uważam że w knajpach woda kranowa do zamówienia
  • Odpowiedz
@Czarna_suszarka:

Szczanie prawem, nie towarem.

Żarty żartami, ale taka jest rzeczywistość. W miejscach gdzie nie ma darmowych kibl ludzie leją gdzie popadnie, i mamy potem zaszczane, cuchnące elewacje w przejściach na podwórka, otwartych klatkach schodowych, wiatach śmietnikowych, czy na podziemnych parkingach. Wprowadzanie opłat za toalety sprawia tylko tyle, że znaczna część osób przestaje z nich korzystać i robi syf wszędzie dookoła ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@niebadzogrem: z kibla na mieście korzystają przeważnie osoby które w tym mieście nie płacą podatków więc te darmowe kible utrzymywane z podatków mieszkańców byłyby wykorzystywane przez przyjezdnych. Więc jest to średni interes
  • Odpowiedz
@Niebadzkotem: no ale przyjezdzni kajś śpią, kupują chodźby wodę w lokalnej żabce, jak juz tu są to z jakiejś atrakcji skorzystają i mamones zostawią. Nawet te ciule co w autach śpią i srają po krzakach bez noclegu na atrakcje chodzą czy zakupy w biedrze robią
  • Odpowiedz
@niebadzogrem: jak ktoś przyjeżdża do knajpy w mieście to korzysta z toalety w knajpie ale ona jest za darmo dlatego że klient kupił w niej jedzenie. A ty chcesz żeby każdy kibel był za darmo bo tak ci się podoba xD
A co ma do tego biedronka i zakupy w niej to nie mam pojęcia. W sensie po zrobieniu zakupów masz dostać od nich voucher na sranie w losowo wybranym
  • Odpowiedz