Dlaczego rozwiązanie problemu halucynacji AI oznaczałoby koniec ChatGPT
Ciekawy artykuł z The Conversation tłumaczy paradoks, przed którym stoi OpenAI i cała branża AI.
Problem: ChatGPT i inne LLM-y ciągle halucynują - wymyślają fakty, daty, cytaty. OpenAI obiecuje to naprawić, ale…
Paradoks: Gdyby faktycznie wyeliminowali halucynacje, ChatGPT przestałby działać. Dlaczego? Bo te same mechanizmy, które powodują halucynacje, odpowiadają za kreatywność i zdolność do generowania sensownych odpowiedzi.
LLM-y nie “rozumieją” co mówią - tylko przewidują najbardziej prawdopodobne następne słowo na podstawie wzorców w danych treningowych. To jak super zaawansowane autouzupełnianie. Halucynacje to nie bug, to feature wynikający z samej architektury.
Przykłady absurdów:
- Prawnicy używający ChatGPT cytowali nieistniejące wyroki sądowe - Air Canada musiała honorować zmyśloną przez chatbota politykę zwrotów - Nawet ChatGPT o1 (ten “myślący”) dalej konfabuluje przy prostych pytaniach
Rozwiązania które nie działają:
- RAG (retrieval-augmented generation) - pomaga, ale nie eliminuje problemu - “Łańcuch myślenia” - może nawet pogorszyć sprawę, bo AI wymyśla uzasadnienia dla swoich halucynacji - Wykrywanie halucynacji innymi modelami - ślepiec prowadzi ślepca
Autor argumentuje, że OpenAI wie o tym wszystkim, ale musi udawać, że pracuje nad rozwiązaniem, bo inaczej straciłaby zaufanie inwestorów i użytkowników. To trochę jak z termosynezą - obiecywać można, ale fizyki nie oszukasz.
@JamesJoyce: Ciekawe, że te artykuły pokazały się zaraz po publikacji pracy badawczej odnoszącej się do tego zjawiska opublikowanej przez samo openAI. Tutaj piszą na ten temat: https://openai.com/pl-PL/index/why-language-models-hallucinate/ GPT- 5 pro i thinking high też halucynują znacząco mniej niż ich poprzednicy i modele konkurencji.
Dlaczego rozwiązanie problemu halucynacji AI oznaczałoby koniec ChatGPT
Ciekawy artykuł z The Conversation tłumaczy paradoks, przed którym stoi OpenAI i cała branża AI.
Problem: ChatGPT i inne LLM-y ciągle halucynują - wymyślają fakty, daty, cytaty. OpenAI obiecuje to naprawić, ale…
Paradoks: Gdyby faktycznie wyeliminowali halucynacje, ChatGPT przestałby działać. Dlaczego? Bo te same mechanizmy, które powodują halucynacje, odpowiadają za kreatywność i zdolność do generowania sensownych odpowiedzi.
LLM-y nie “rozumieją” co mówią - tylko przewidują najbardziej prawdopodobne następne słowo na podstawie wzorców w danych treningowych. To jak super zaawansowane autouzupełnianie. Halucynacje to nie bug, to feature wynikający z samej architektury.
Przykłady absurdów:
- Prawnicy używający ChatGPT cytowali nieistniejące wyroki sądowe
- Air Canada musiała honorować zmyśloną przez chatbota politykę zwrotów
- Nawet ChatGPT o1 (ten “myślący”) dalej konfabuluje przy prostych pytaniach
Rozwiązania które nie działają:
- RAG (retrieval-augmented generation) - pomaga, ale nie eliminuje problemu
- “Łańcuch myślenia” - może nawet pogorszyć sprawę, bo AI wymyśla uzasadnienia dla swoich halucynacji
- Wykrywanie halucynacji innymi modelami - ślepiec prowadzi ślepca
Autor argumentuje, że OpenAI wie o tym wszystkim, ale musi udawać, że pracuje nad rozwiązaniem, bo inaczej straciłaby zaufanie inwestorów i użytkowników. To trochę jak z termosynezą - obiecywać można, ale fizyki nie oszukasz.
Link: <https://theconversation.com/why-openais-solution-to-ai-hallucinations-would-kill-chatgpt-tomorrow-265107>