Wpis z mikrobloga

@HeinzGuderian oficjalnie mówi się, że nie dron uderzył, a odłamek rakiety. Nie zmienia to faktu, że ludzie kompletnie nie ogarniają jak działa szukanie grafiki w Google i wierzą w takie bzdury, że ja już wysiadam z tym społeczeństwem idiotów
  • Odpowiedz
@HeinzGuderian: Wyobraź sobie, że w dach uderzył skuter (waga podobna) jadący ok. 220-300 km/h... Uderzenie roztrzaskało po prostu parę belek (łat) i rozbił się do końca w środku. Od uderzenia był podmuch i wibracje, przez uderzenie całość połaci dachówek podniosła się i po prostu spadła.
Zobacz sobie jak montowane są dachówki, zależy jakie oczywiście ale normalnie przymocowane są jedynie: pasy (boki dachu) skrajne dachowe i górny. Reszta jest nieprzymocowana i
  • Odpowiedz
@HeinzGuderian: Przecież połamał wiązary i krokwie ale z tej miniaturki tego nie widać. Cały impet był po drugiej stronie domu (dachu) i tego nie widać na zdjęciu. Użyj google i zobaczysz, że nie istnieje już znaczna część dachu. Na oko widać, że dostał częściowo w bok i częściowo od boku w dach.
BorysFiko - @HeinzGuderian: Przecież połamał wiązary i krokwie ale z tej miniaturki t...

źródło: 2025-09-11 at 18-53-26

Pobierz
  • Odpowiedz